Bartłomiej Radziejewski: Jest alternatywa!
Wyobraźmy sobie, że przyjaciel przekonuje nas, że główne zasady, na jakich opieramy swoje życie – relacje z ludźmi, chowanie dzieci, zarządzanie pieniędzmi – są fundamentalnie błędne. A jako takie, grożą nam we wszystkich sferach życia skutkami przeciwnymi do zamierzonych. Argumentacja przyjaciela jest przy tym niezbita. Co możemy zrobić? Albo przeprowadzić w swoim życiu bolesną rewolucję, albo uporczywie trwać w stanie obecnym, dbając bardziej o krótkotrwały komfort psychiczny, niż o długofalowe konsekwencje.