Czesi handlują z Rosją karabinami... z USA i Niemiec
Oficjalnie broń trafia wyłącznie do myśliwych, jednak nieoficjalnie miałaby być w użyciu także w Donbasie.
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Oficjalnie broń trafia wyłącznie do myśliwych, jednak nieoficjalnie miałaby być w użyciu także w Donbasie.
Jak informuje "deutsche welle" policja w Bremie wystosowała ostrzeżenie przed "możliwym zagrożeniem ładu i porządku publicznego ze strony skłonnych do stosowania przemocy islamistów". Jak podano, informacje na ten temat bremeńska policja otrzymała w piątek wieczorem (27.02) "od jednej z instytucji federalnych, odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa". Jak można się domyślać, chodzi o Federalny Urząd Ochrony Konstytucji, niemiecki kontrwywiad, który w podobny sposób przestrzegł 15 lutego br. organizatorów pochodu karnawałowego w Brunszwiku przed możliwym atakiem terrorystycznym, przygotowywanym przez bojowników dżihadu. Mając w pamięci styczniowy atak islamskich terrorystów na redakcję francuskiego tygodnika satyrycznego Charlie Hebdo, władze Brunszwiku zdecydowały się odwołać pochód".
Zapraszamy małżonków, którym zależy na rozwoju więzi małżeńskiej. Dojrzała wiara nie zamyka człowieka w przestrzeni trudności, ale mobilizuje do działań.
Oto co napisał Kamil Durczok: "Od kilku tygodni trwa bezprecedensowy atak tygodnika WPROST na moją osobę. Wysuwane są kłamliwe insynuacje i oskarżenia, naruszane jest moje dobre imię, reputacja i wizerunek, na który ciężko pracowałem przez 25 lat uprawiania zawodu dziennikarza. Naruszane jest także prawo do prywatności, tak moje jak i mojej rodziny. Po opuszczeniu szpitala, gdzie przebywałem przez ostatnie 10 dni i gdzie zgodnie z zaleceniami lekarzy byłem pozbawiony dostępu do informacji, poznałem skalę emocji wokół mojej osoby. W moim przekonaniu, wszystkie negatywne reakcje zostały wywołane publikacjami i atakiem tygodnika. Wobec przekroczenia granic prawnych i etycznych postanowiłem podjąć zdecydowane działania. Do sądów skierowane będą stosowne pozwy, a do prokuratury odpowiednie zawiadomienia".
Rosyjskie prawosławie coraz chętniej odwołuje się do narodowego mesjanizmu. Świadczą o tym niedawne słowa rzecznika Patriarchatu Moskiewskiego. Ks. Wsiewołod Czaplin, przewodniczący Wydziału ds. Kontaktów Kościoła ze Społeczeństwem, w wywiadzie dla strony internetowej „Politrussia.com” zapowiedział wymieranie narodów europejskich. Według niego Rosja ma zbawczą misję wobec świata i degenerującej się Europy.
Michał Majewski i Agnieszka Burzyńska piszą w najnowszym numerze tygodnika "Wprost" o aferze podsłuchowej w polskim Sztabie Wojska Polskiego. Szpiegowali Rosjanie. "Początek lutego 2014. Spotkanie z jedną z najbardziej wpływowych postaci w środowisku polskich służb specjalnych. Rozmówca opowiada: "miał miejsce bardzo poważny atak hakerski skierowany głównie na prywatną pocztę elektroniczną osób pracujących w MON i Sztabie Generalnym Wojska Polskiego. Atak był prowadzony z serwerów na Łotwie. Przejętych zostało co najmniej tysiąc maili osób pracujących w wojsku. Za atakiem stali Rosjanie. Niestety pracownicy wojska wykazywali się nieodpowiedzialnością przy używaniu prywatnej poczty elektronicznej. Sprawa była przedmiotem dużej awantury wewnątrz MON. I była jedną z przyczyn odejścia Krzysztofa Bondaryka, szefa Narodowego Centrum Kryptologii MON. Bondaryk nie chciał autoryzować swoim nazwiskiem dezynwoltury wojskowych, którzy zachowywali się całkowicie nieodpowiedzialnie”.
Na warszawskim forum, które odbywa się od 2011 roku, poruszano problemy Polaków w Niemczech i Niemców w Polsce. Omówiono też realizację zobowiązań, jakie zaciągnięto jeszcze przy okazji pierwszego z posiedzeń.
Ten marsz odbył się w milczeniu. Nie skandowano żadnych haseł. Uczestnicy marszu pamięci zamordowanego w piątek opozycjonisty Niemcowa "wyruszyli z Placu Słowiańskiego, sprzed siedziby Administracji Prezydenta Federacji Rosyjskiej, skąd skierowali się na pobliski Duży Most Moskworecki, gdzie został zastrzelony 55-letni Niemcow".
O godzinie 10/00 na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku Andrzej Duda oddal hołd Żołnierzom Wyklętym. Miejsce nie było przypadkowe ze względu na fakt odnalezienia szczątków sanitariuszki V Wileńskiej Brygady AK Danuty Siedzikówny Inki, która została zamordowana w wieku 17 lat w Gdańsku w 1946 roku. Na cmentarzu w Gdańsku znajduje się symboliczna mogiła Inki i jej kolegi z oddziału Feliksa Selmanowicza Zagończyka.
Jedni uważają, że stan Komorowskiego po podróży z Japoni wymaga tygodniowej rehabilitacji. Po prostu tam jest inny klimat i po powrocie trzeba czasu by wrócić do normy. Dziś podczas uroczystości wręczenia not identyfikacyjnych rodzinom ofiar terroru komunistycznego, Bronisła Komorowski oznajmij: "Pamiętamy i mamy w zasadzie jasny plan działania związanego z potrzebą odbudowy, w narodowym wymiarze, pamięci o ofiarach czasów stalinowskich, o ofiarach, które były ofiarami właśnie tych Żołnierzy Wyklętych".
Nadawca - Yle - przygotował serię składającą się z sześćdziesięciu półgodzinnych odcinków. W każdej audycji wezmą udział eksperci, którzy będą wyjaśniać znaczenie poszczególnych fragmentów.
„Wyklęci – to ci którzy nie uznali końca II wojny i z bronią w ręku wystąpili przeciw drugiemu – obok nazizmu – zaborczemu totalitaryzmowi” – pisze „Polskie Radio” z okazji Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. I przypomina, że dla tych, którzy pogodzili się z komunizmem, którzy padli ofiarą peerelowskiej propagandy, „Wyklęci” pozostali wyklętymi – ale bez cudzysłowu.
Najgłośniejszym echem odbiła się wypowiedź Zbigniewa Ziobry, który zaatakował w kontekście zbrodni na Niemcowie polski rząd oraz prezydenta Komorowskiego. Mówił, że to właśnie politycy PO „przychylnie witali pana Ławrowa, który spotykał się z polskimi ambasadorami”. Tymczasem to właśnie Prawo i Sprawiedliwość już od dawna stawiało właściwą diagnozę Rosji, przekonując, że kraj ten trzeba traktować „jak należy”.
Rosyjskie media nie pozostały obojętne wobec morderstwa na Borysie Niemcowie. Zdaniem tamtejszej prasy śmierć ta może mieć znaczące następstwa dla przyszłości Federacji Rosyjskiej. Chodzi tu o szok, jaki morderstwo wywołało wśród światowej opinii publicznej.
Syryjsko-prawosławny patriarcha Jerozolimy i Jordanii, bp Severios Malke Mourad, ostro piętnuje zachodnich polityków za ich całkowitą bierność wobec masakry chrześcijan. Mówi wprost: na Bliskim Wschodzie na naszych oczach ma miejsce ludobójstwo.