Wiadomości
233 posłów zagłosowało za odrzuceniem projektu rodziców. 192 – było za,6 – wstrzymało się od głosu. Oznacza to, że dzieci będą zaczynały edukację wcześniej. To nic, że w nieprzygotowanych szkołach. To nic, że w ich rozwoju to jeszcze czas na zabawę, a nie siedzenie 45 minut w szkolnych ławkach. To nic, że na rodziców będą czekać w przepełnionych przechowalniach, dla niepoznaki zwanych świetlicami. To nic, że będą do szkoły dźwigały ciężkie tornistry. Ani posłów koalicji, ani minister edukacji te argumenty nie przekonują. Przez miesiące swojego zaangażowania twórcy Stowarzyszenia i ich współpracownicy nazbierali masę dowodów na to, że reforma edukacji na odcinku dotyczącym najmłodszych uczniów to jedna wielka klapa.