Parlament Europejski uderza w polską gospodarkę
Eurodeputowani chcą, by rezerwa powstała już do 2018 roku, a nie, jak proponowała Komisja Europejska, do 2021 roku. Polska, oczywiście, sprzeciwia się temu rozwiązaniu. Utworzenie rezerwy stabilizacyjnej ma bowiem, poprzez podniesienie cen pozwoleń na emisję CO2, „zmobilizować” przemysł do realizacji założeń unijnej polityki klimatycznej i energetycznej. Ma też „zachęcić” do inwestowania w zielone technologie.