Wiadomości
Wypowiedź ministra spraw zagranicznych Polski, Grzegorza Schetyny, w której podkreślił, że obóz zagłady w Auschwitz wyzwalali de facto Ukraińcy (w ramach Armii Czerwonej) boleśnie ugodziła Rosję. Państwo to próbuje bowiem od ponad dwóch dekad zawłaszczyć zwycięstwo nad hitlerowskimi Niemcami pomniejszając wkład innych ówczesnych narodów ZSRS (paradoksalnie zupełnie inaczej wygląda kwestia zbrodni sowieckich. W tym przypadku Rosjanie minimalizują swoją rolę i przedstawiają się jako jeden z wielu narodów, które padły ofiarą zbrodniczego systemu. Tym sposobem zabezpieczają się przed koniecznością wypłaty ewentualnych rekompensat).