Wiadomości
To nic, że bomba ta zrobi z 15-letniej dziewczynki wrak hormonalny z założenia nie zdolny do przyjęcia poczętego dziecka, a w sferze psycho-duchowej pokiereszowaną osobę niezdolną do zawarcia trwałego małżeństwa. „Przecież jest legalna” - zapieje chór podstarzałych playboyów w krawatach zaproszonych do jednej ze stacji, z ministrem zdrowia na czele. Spokojnie, „jest bezpieczna, bo musiała przejść wszystkie procedury”, uspokoi jeszcze raz pani premier. Według oficjalnych opisów octan uliprystalu testowany był na bardzo ograniczonej grupie kobiet powyżej 18 roku życia, więc dzięki państwu posiadającym dyplomy akademii medycznych - Kopacz, Arłukowiczowi, Radziewicz-Winnickiemu, 15-letnie dziewczynki staną się ważnym ogniwem szerszych eksperymentów. Media zadbają o szeroki dopływ królików doświadczalnych. A doświadczenia na nieletnich będą pouczające, skoro dawka środka, który ma być dostępny poza kontrolą w celach pozamedycznych, jest 6-krotnie wyższa (30 mg) niż tego, który zarejestrowan