Nie potrzebujemy gender, by stać się Zachodem
„Bo Paryż częstą mody odmianą się chlubi, a co Francuz wymyśli to Polak polubi” - pisał ponad 150 lat temu nasz wieszcz narodowy Adam Mickiewicz w „Panu Tadeuszu”, obrazując pełne kompleksów nastawienie części ówczesnych elit do Zachodu. Dzisiaj taki destrukcyjny zachwyt nad wszystkim co modne w Europie stał się głównym drogowskazem dla polityki rządzącego naszym krajem układu. Najważniejsi przedstawiciele Platformy Obywatelskiej chcą przeniesienia na nasz grunt rozwiązań uderzających w tradycyjny porządek społeczny, niezależnie od skutków jakie będą temu towarzyszyły.