Wiadomości
Pacyfikacja kopalni Wujek która miała miejsce 16 grudnia 1981 r. to najbrutalniejsze wydarzenie stanu wojennego. Już poprzedniego dnia w Manifeście Lipcowym doszło do użycia broni i ta sama ekipa szturmowa została przekierowana do Wujka, co świadczyło o determinacji władzy, by za wszelką cenę zdusić trwający strajk. Prawodawstwie strzały snajperskie padły też z helikoptera, który latał nad miejscem pracy górników. Pacyfikacja kopalni miała być twardą odpowiedzią twórców stanu wojennego wobec niepokornego społeczeństwa Górnego Śląska. Obowiązujące wówczas bardzo nieprecyzyjne przepisy zezwalające na użycie broni odbierały w gruncie rzeczy możliwość wskazania, kto jest odpowiedzialny za tę zbrodnię – czy dowódca miejsca który bezpośrednio podejmował decyzję dotyczącą użycia broni palnej, czy generał Kiszczak. Trwający wiele lat proces zomowców biorących udział w tej masakrze, stanowił również pewną symboliczną historię III RP i jej sądownictwa - niewydolnego, niepotrafiącego doprowadzić