Wiadomości
Dostaję zapytania o Dorotę Wellman bluzgającą w TV. Co się stałoitd? A skąd ja mam wiedzieć co się stało? Z Dorotą lubimy się, ale nie przyjaźnimy. Nie bywamy u siebie w domach, nie siadujemy przy winie, żeby pogadać. Wszystkie nasze spotkania były zawsze zawodowe i zawsze kulturalne oraz niezwykle profesjonalne. Dlatego odpowiadałem na Jej zaproszenia do wielu programów (szczególnie do "Podróży z żartem") i dlatego też trzy miesiące temu ucieszyło mnie, że Empik wybrał Dorotę Wellman do poprowadzenie premiery mojej książki.Co się stało w czasie tych trzech miesięcy? Nie wiem. Czy tojednorazowy wybryk, czy jakaś odmiana na zawsze - nie mam pojęcia. A co zrobię w tej sytuacji?Mój stosunek do wulgaryzmów znany jest od czasów "WC Kwadransa" i niezmienny. Nigdy nie przeklinam. Słowa na k, ch, p, ani na s nigdy nie pojawiają się w moich ustach. Nigdy! Nawet w największych nerwach, ani w największym rozluźnieniu zabawowym. Moi pracownicy, ani współpracownicy nie przeklinają w moim towarzystw