Plany modernizacji naszego wojska są do wymiany
Do 2022 roku plan modernizacji polskiej armii ma pochłonąć 137 mld złotych. MSZ przyznaje, że w wielu wypadkach zapisane w programie zakupy zaplanowano zbyt późno. To jednak nie jedyny problem.
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Do 2022 roku plan modernizacji polskiej armii ma pochłonąć 137 mld złotych. MSZ przyznaje, że w wielu wypadkach zapisane w programie zakupy zaplanowano zbyt późno. To jednak nie jedyny problem.
1. Premier Tusk po blisko 6 latach przyjaźni z Władimirem Putinem, w ostatnich miesiącach przestał o tych dobrych relacjach mówić, a nawet więcej, coraz częściej określa prezydenta Rosji mianem agresora, który prowadzi na Ukrainie wojnę.
Pamiętają państwo ckliwą historię „Newsweeka” o Beacie i Kamili, które „wyszły z szafy” i na okładce tygodnika pokazały się z synkiem jednej z pań? To dobrze się składa, bo pismo Lisa opisuje dalszy ciąg historii lesbijskiej pary. Tym razem panie są bohaterkami „Newsweeka”, bo zdecydowały się wyjechać z „dusznej” (i aż chce się dodać – homofobicznej) Polski.
"Nieustannie dopuszcza się manipulacji mających za zadanie zohydzić opozycję, zrobić dobrze Donaldowi Tuskowi i pokazać politykę zachodniego sąsiada w różowych barwach" - czytamy w tekście opublikowanym na stefczyk.info "Niemiecki Onet z putinowską gębą".
Była modelka, prezes klubu piłkarskiego Warta Poznań, matka pięciorga dzieci, 36-letnia Izabella Łukomska-Pyżalska skomentowała wypowiedź lidera ukraińskiej partii UDAR Witalija Kliczko. Stwierdził on w rozmowie z „Foreign Policy”, że następnym celem Kremla może stać się Polska. - Najpierw Putin powiedział, że Krym zawsze był terytorium Rosji. Teraz powie to samo o Wschodniej Ukrainie? Kijów jest nazywany „matką miast Rusi”, więc będzie następny? Kolejnym krokiem będzie Polska. Przecież też była częścią Imperium Rosyjskiego. Łukomska-Pyżalska znana jest między innymi z sesji dla „Playboya”, nie powstrzymała się od komentarza. „Polska była częścią Rosji? Albo Kliczko lekko odpłynął, albo coś mnie ominęło na lekcjach historii...” – napisała na FB.
Nagranie opublikowane przez grupę powiązaną z Al-Kaidą przedstawia zamaskowanego czarnoskórego mężczyznę jako „byłego piłkarza Arsenalu Londyn, który zrezygnował ze wszystkiego na rzecz dżihadu”. Mężczyzna przedstawił się jako Abu Isa Andaluzi. W nagraniu pojawiła się także informacja, że muzułmanin „porzucił piłkę nożną, pieniądze i europejski sposób życia, by kroczyć ścieżką Allaha”. Materiał przygotowało Islamskie Państwo w Iraku i w Lewancie.
Wypowiedziała je Alveda King, bratanica słynnego bojownika o prawa czarnoskórych w USA - dr Martina Luthera Kinga.
Chodzi o słowa, jakie Bronisław Komorowski powiedział podczas 3-majowych uroczystości. "Nie udało się nam wyzwolić z zależności od Wschodu. Nastąpiła rosyjska interwencja, wsparta przez rodzimy obóz narodowej głupoty, zdrady i anachroniczności, zwany targowicą" - stwierdził prezydent.
W rozmowie z portalem Stefczyk.info prof. Krystyna Pawłowicz odnosi się do artykułu, jaki ukazał się w "Gazecie Wyborczej" przed kanonizacją Jana Pawła II. Tekst o tytule "Czy zabójca może zostać świętym” traktował o rzekomym zabójstwie w czasie wojny przez Karola Wojtyłę dwóch gestapowców. Na końcu znajdowała się adnotacja, że materiał zawiera niepotwierdzone informacje. Zdaniem parlamentarzystki, redakcja z Czerskiej szczuła po to, by katolikom odebrać radość z kanonizacji.
Hinduistyczny ekstremizm dochodzi do głosu w kolejnym kraju. Tym razem to w Nepalu dochodzi do dyskryminacji chrześcijan i innych mniejszości religijnych. Rząd ogłosił, że każdy, kto chce otrzymać dowód osobisty, powinien „przemyśleć” swoją religię. Jest to de facto wezwanie do przejścia na hinduizm.
Te dziesięć wieków historii ludzkości określone zostało średnimi przez złośliwość. Ludzie oświeceni najchętniej nazwaliby je ciemnymi, lecz sąd wartościujący należało przemycić w bardziej ogładzonej formie. Tak więc pomiędzy starożytnością a Kartezjuszem mamy do czynienia z okresem pewnego zastoju w dziejach myśli, z enigmatyczną i nieciekawą kulturą przez którą trzeba się szybko prześlizgnąć, aby odnaleźć dziedzictwo Akademii Platona dopiero w refleksji Erazma z Rotterdamu. Gotyk to barbarzyńska sztuka podporządkowana kultowi religijnemu, wykorzystująca raczej człowieka niż mu służąca. Ludzie wychowani na encyklopediach i popularnych podręcznikach mogą tę myśl skutecznie rozwinąć i podsumować stwierdzeniem, że do średniowiecza wracać nie ma po co, a wszelkie sentymenty w tym kierunku zagrażają rozwojowi cywilizacji europejskiej. Lecz za postępem ciągnie się zawsze reakcja, wierząca w przeszłość, a nie zawsze doceniająca przyszłość. Czas więc na apologię średniowiecza. Nie po to, żeby
Psychologia jest nauką, która w centrum uwagi stawia zachowanie człowieka, natomiast w centrum religii jest człowiek. Głównym celem psychologii jest promowanie dojrzałych sposobów postępowania. Głównym celem religii jest formowanie dojrzałych ludzi. Zachowania zewnętrzne nie mówią wszystkiego o człowieku. Jezus przestrzega faryzeuszów: "To wy właśnie wobec ludzi udajecie sprawiedliwych, ale Bóg zna wasze serca" (Łk 16, 15). Psychologia koncentruje się na niektórych tylko sferach człowieka i jego aktywności. Religia interesuje się całym człowiekiem i wyjaśnia ostateczny sens jego życia. Psychologia zajmuje się osobowością. Religia zajmuje się osobą.
Ktoś wreszcie podjął słuszną decyzję i zademonstrował polskie "nie" dla sowieckiej obecności na ziemiach w Polsce. W Pieniężnie znajduje się pomnik sowieckiego generała Iwana Czerniachowskiego. Wczoraj ktoś - wreszcie - napisał na nim czerwonym sprayem "precz z komuną", "kat Armii Krajowej", "morderca" i dodał znak Polski Walczącej. Dziś mieli przyjechać pod ten obelisk kilkuset motocyklistów z obwodu kaliningradzkiego, na czele z gubernatorem obwodu Nikołajem Cukanowem. Dla przypomnienia: ten zbrodniarz - generał odpowiedzialny był za likwidację oddziałów AK i aresztowanie aresztowanie dowódców polskiego podziemia na Wileńszczyźnie. W styczniu tego roku większość radnych Rady Miejskiej Pieniężna opowiedziała się za rozebraniem pomnika, ale tym planom zdecydowanie sprzeciwiła się strona rosyjska. I dlatego pomnik zbrodniarza nadal szpeci naszą polską przestrzeń!
Paweł Piskorski twierdził w TVN24, że tezy o finansowaniu KLD przez niemiecką CDU są prawdziwe. Jego książka to „opowieść o 25 latach środowiska na tle tego, jak się Polska zmieniała”. „To nie są żadne gołosłowne opowieści. (…) Niczego się nie boję. Mówiłem prawdę w tej książce. Oni to wiedzą, że ja mówię prawdę, ale publicznie zaprzeczają” – twierdzi Piskorski.