Viktor Orbán-książę czardasza
Swego czasu porównałem Viktora Orbána do księcia z tekstu Machiavellego. Sądzę, że to porównanie przetrwało próbę czasu. Premier Węgier jest politykiem przebiegłym i pragmatycznym do bólu, lecz nie cynicznym. W swojej własnej opinii, a także, jak pokazały ostanie wybory, w oczach większej części rodaków służy on bowiem interesom Węgier. Węgier ponad wszystko. Nie zważa na zyski tej czy innej koterii, jak robią polityczni cynicy. W odróżnieniu od idealistów nie interesują go jednak również honory, sojusze, z których nie ma korzyści, i wielkie projekty, z których nic konkretnego nie wynika.