Gowin: Nie zajmuję się fiksacjami. Kwestie bioetyczne, a więc in vitro, zlecił mi sam premier
Minister sprawiedliwości ubolewa, że jego największą porażką jest to, że przez 20 lat w Polsce nie udało się wypracować standardów bioetycznych. I dodaje, że winę za to ponosi "tchórzostwo" klasy politycznej po 1989 roku.