Wiadomości
Cel oczywiście jak najbardziej szczytny tylko czy przy okazji nie wylewa się przysłowiowego dziecka z kąpielą? Numeracja pacjentów nieuchronnie prowadzi do odhumanizowania i tak już mało przyjaznego systemu opieki zdrowotnej oraz całkowitego uprzedmiotowienia pacjenta. Od wieków relacje pacjent-lekarz z natury rzeczy miały charakter osobisty, czasami wręcz intymny, gdyż taka jest natura leczenia- wchodzi ono w najdelikatniejsze obszary ludzkiej cielesności i psychiki, zahacza i o duchowość. Już sam postęp medycyny powodujący jej mechanizację, wprowadzający między pacjenta a lekarza skomplikowany sprzęt zaburzył tę relację, co jednak jest koniecznością, gdyż wypływające z tego faktu dobro jest ważniejsze niż powstałe straty, choć są one dość bolesne. Wprowadzenie numeracji pacjentów, rzekomo dla ich dobra nie zwiększy w znaczący sposób ochrony prywatności, której w szpitalach z natury nie ma, a odczłowieczy i uprzedmiotowi pacjenta, ułatwi też zaakceptowanie czysto utylitarnego stosunku