Kategoria

Wiadomości

Sekcja: Wiadomości

Klasyk rządów Tuska. Transfer Arłukowicza kosztował ćwierć bańki

Wiadomości

Klasyk rządów Tuska. Transfer Arłukowicza kosztował ćwierć bańki

Urząd do spraw wykluczonych, którego gwiazdą było lwiątko lewicy zanektowane przez Tuska w ramach „transferu kadencji" został zlikwidowany. Potwierdziła to kancelaria premiera, w ramach której funkcjonowała ta instytucja. „Mój budżet to milion... pomysłów – tak się reklamował Bartosz Arłukowicz, gdy Tusk ściągnął go do rządu, a właściwie na zieloną trawkę przed gmach swej kancelarii, by na konferencji prasowej ogłosić transfer z SLD. I specjalnie dla lubianego Arłukowicza wymyślono resort. Miał on się zajmować ludźmi wykluczonymi – czyli tymi, którzy nie radzą sobie we współczesnej Polsce”- czytamy w „Fakcie”. Istnienie instytucji kosztowało podatników ćwierć miliona złotych.

Rząd musi respektować Konstytucję i Konkordat

Wiadomości

Rząd musi respektować Konstytucję i Konkordat

"Oczekując od władz państwa respektowania zapisów art. 25 Konstytucji i art. 27 Konkordatu, Rada KIAK wyraża nadzieję, że wszystkie sprawy będą rozwiązywane w drodze dyskusji z udziałem stron - Konferencji Episkopatu Polski i rządu RP – czytamy w oświadczeniu. Jednocześnie Rada zaapelowała do mediów, zwłaszcza publicznych, „o obiektywizm i rzetelność w informowaniu opinii publicznej w powyższych kwestiach”.

Żadna tam dyskryminacja! Po prostu nie stać go na bilet

Wiadomości

Żadna tam dyskryminacja! Po prostu nie stać go na bilet

Reklama w żaden sposób nie obraża Polaków. Można powiedzieć, że pokazuje pewien typ zarobkowiczów polskich, których na zachodzie jest mnóstwo. A więc tak: Pan Jacek pracuje na budowie w Hiszpani, stać go na niezłe mieszkanie (żadna tam dziura z piętnastoma arabami - nie obrażając Arabów), chodzi do pubów, kawiarni - po prostu normalne życie Polaka, który opuścił rodzinę by wyjechać i zarabiać kasę. To jest stereotyp dzisiejszych zarobkowiczów zagranicznych. Nie wszystkich rzecz jasna ale wielu. I tyle. Reklama pokazuje absurdalność faktu, że będąc budowlańcwem nie stać go na bilet weekendowy do Polski. To jest śmieszne i po prstu nie prawdziwe.

Uczeni chcą wyjaśnić katastrofę smoleńską

Wiadomości

Uczeni chcą wyjaśnić katastrofę smoleńską

Naukowcy piszą w swoim oświadczeniu, że w śledztwie polskiej prokuratury: „Nie wykonano oczywistych procedur, nie przedstawiono wyników badań kinematycznych i laboratoryjnych, unika się jak ognia konfrontacji z wynikami niezależnych badań naukowych, za to ogłasza się domniemania, nawet bez żadnych podstaw, licząc na naiwność lub/i brak wiedzy obywateli”- czytamy w „Gazecie Polskiej Codziennie”.

Słowenia mówi "nie" homoseksualnej adopcji

Wiadomości

Słowenia mówi "nie" homoseksualnej adopcji

56,73 proc. Słoweńców wypowiedziało się w referendum przeciwko nowej ustawie o prawie rodzinnym. Za ustawą, pozwalającą homoseksualistom na adopcję dzieci było 43,27 proc. głosujących. Prawo rodzinne, uchwalone w czerwcu ubiegłego roku przez poprzedni parlament, zdominowany przez centrolewicową koalicję, zrównywało w prawach związki homoseksualne z małżeństwami. Dawał im m. in. prawo adoptowania dzieci. Na pomysł referendum wpadli przedstawiciele „Słoweńskiej Inicjatywy Obywatelskiej na rzecz Rodziny i Praw Dzieci (CIRFC)”.

Rząd refunduje antykoncepcje?

Wiadomości

Rząd refunduje antykoncepcje?

„Na obecnie obowiązującej liście pozostały środki antykoncepcyjne, które widniały już na poprzedniej: Microgynon, Rigevidoni Stedril 30. Te substancje umieszczono pod pretekstem stosowania ich wleczeniu zaburzeń miesiączkowania. Do nowej listy dodano Levomine. Jest to środek stosowany wyłącznie do celów antykoncepcyjnych, a zatem coś, co w ogóle nie jest lekiem. Ministerstwo Zdrowia postanowiło objąć refundacją również Depo-Proverę, którą w dużych dawkach stosuje się w leczeniu nowotworów, ale w mniejszych wykorzystuje się jako środek antykoncepcyjny”- czytamy w „Naszym Dzienniku”.

Polacy ufają koalicji PO-PSL

Wiadomości

Polacy ufają koalicji PO-PSL

Społeczeństwo polskie odporne jest na wszelkie groźby rozpadu rządzącej koalicji w związku z brakiem porozumienia premiera Donalda Tuska z wicepremierem Waldemarem Pawlakiem, co do kształtu ustawy emerytalnej. Na pytanie: „jaka koalicja jest lepsza dla Polski” zdecydowana większość badanych przez TNS OBOP – 36 proc opowiada: PO-PSL. Tylko 17 proc. uważa, że Platforma winna połączyć siły z Ruchem Palikota. O dwa procent mniej respondentów jest przekonana o słuszności aliansu PO z Sojuszem Lewicy Demokratycznej - czytamy na stronach tvp.info.

Bugaj: W „Wyborczej” nie ukazuje się nic bez celu

Wiadomości

Bugaj: W „Wyborczej” nie ukazuje się nic bez celu

- On [Palikot] mnie razi estetycznie. Jest w stanie powiedzieć wszystko, jeżeli uzna, że to opłacalne. Niedawno zapowiedział podatek liniowy, ale z wyłączeniem 2,5 tysiąca złotych jako kwoty wolnej. Przecież to by oznaczało nieomal całkowitą likwidację dochodowego podatku. Ale on tego nie wie. I ta jego menażeria, ten Rozenek. To wice-Urban redagujący gazetę, która była rynsztokiem. W roku 1995 powiedziałem coś krytycznego o SLD i zaraz „Nie” zamieściło moją podobiznę, jak wychylam się z pękniętej prezerwatywy. Przypomina mi się ten styl, gdy widzę mego dawnego kolegę Seweryna Blumsztajna z plakatem „P…, nie rodzę”.

Adamski: Kaczyński ograł Ziobrę. Na jak długo?

Wiadomości

Adamski: Kaczyński ograł Ziobrę. Na jak długo?

„On sam wie, jak wielkie szanse ma nasze ugrupowanie” - stwierdził w "Faktach po Faktach" Zbigniew Ziobro, który komentował koalicję byłych oponentów. „W przeciwnym razie, znany z twardości prezes PiS, nie ustąpiłby Markowi Jurkowi”- dodał Ziobro, który przyznał, że sam również próbował współpracować z Jurkiem. „Prowadził negocjacje z obiema stronami, zdecydował się na PiS” - stwierdził, dodając, że prezes Kaczyński musiał dać szefowi PR jakąś atrakcyjną propozycję. Ziobro podkreślił też, że SP chce współpracować również z PiS. Zaznaczył jednak, że oba ugrupowania różnią m.in. odmienne poglądy na system podatkowy, na kwestie Unii Europejskiej, energię jądrową oraz politykę prorodzinną.

Religijny sojusz przeciwko Obamie?

Wiadomości

Religijny sojusz przeciwko Obamie?

„To co najbardziej przeraża naszych przeciwników, to wizja sojuszu wyborczego katolików i ewangelików – ponieważ ich głosy się liczą” – mówi Richard Land, przewodniczący Komisji Etyki i Wolności Religijnej Południowej Konwencji Baptystów. „Biorąc pod uwagę ewangelików i katolików, otrzymujemy ponad 50 procent ludności kraju”- dodaje. Podobnego zdania jest najsłynniejszy katolicki działacz w USA Bill Donahue z „Ligi katolickiej”, który jest również przewodniczącym Katolickiej Ligi Praw Obywatelskich i Religijnych.