Jachowicz: Więzienie to nie praca dla różnych typków
Dyrektor Zakładu Karnego w Sztumie (woj. pomorskie), Andrzej G., w październiku 2011 roku zabił więźnia. Zrobił to z pełną premedytacją – wtargnął do celi osadzonego i wielokrotnie ugodził go nożem. Ciosy okazały się dla więźnia Józefa S. śmiertelne. Dyrektor z nakazu prokuratora został zatrzymany i zwolniony z pracy. Przebywał na obserwacji psychiatrycznej. Po kilkutygodniowej obserwacji specjaliści wydali orzeczenie, że obecnie Andrzej G. nie stanowi zagrożenia dla otoczenia. Takie orzeczenie psychiatrów otrzymała przed kilkoma dniami prokuratura. Były dyrektor został uznany za niepoczytalnego i zwolniony do domu.