Wiadomości
Gdybym miał wybrać najważniejsze wydarzenie minionego roku, chyba musiałbym powiedzieć rzecz dość oczywistą - były nim wybory. Z nich też wiele wynika. Po pierwsze sam wynik, w tym wynik Palikota, zaskakująco wysoki i jednocześnie zaskakująco duża przegrana PiS. Poza tym, skutkiem tych wyborczych wyników jest coraz wyraźniejszy rozjazd pomiędzy dwoma obozami politycznymi. I pozostaje pytanie - czy te dwie, coraz odleglejsze opcje da się jakoś skleić? Jarosław Marek Rymkiewicz twierdzi, że tego się już nie sklei, ja z kolei stoję po stronie tych, którzy uważają, że w ten sposób mówić po prostu nie wolno, bo państwo jest naszym wspólnym dobrem. Ten wynik wyborow pokazuje jeszcze, a może raczej niestety przyczynia się do popularyzacji tego pierwszego podejścia - oczywiście po obu stronach. I to nie tylko przekonania, że już nic się nie sklei, ale nawet, że nie warto już próbować. Kolejną konsekwencją wyborów jest oczywiście następny rozłam w PiS, czyli odejście grupy ziobrystów.