Pospieszalski: Nie chcą mnie w TVP
Formuła „Warto Rozmawiać” przeniosła się w Polskę, rozmawiam z ludźmi i to jest bardzo ciekawa kontynuacja programu - mówi w rozmowie z Jarosławem Wróblewskim Jan Pospieszalski .
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Formuła „Warto Rozmawiać” przeniosła się w Polskę, rozmawiam z ludźmi i to jest bardzo ciekawa kontynuacja programu - mówi w rozmowie z Jarosławem Wróblewskim Jan Pospieszalski .
Z prośbą taką śledczy zwrócili się m.in. do Jarosława Kaczyńskiego, brata śp. prezydenta, czy Dariusz Fedorowicz, brat śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Zgoda na powtórne pobranie próbek zależy tylko i wyłącznie od woli rodzin. Jednak zarówno one jak i pełnomocnicy, z którymi rozmawiał „Nasz Dziennik”, są sceptycznie nastawieni do prośby prokuratury. Zaznaczają, że już raz próbki zostały pobrane, a lepszym sposobem weryfikacji danych z rosyjskich dokumentów byłaby ekshumacja.
Na poniedziałkowy przegląd tygodników zaprasza Tomasz P. Terlikowski.
- W nas - bliskich Macieja Płażyńskiego - słowa te wzbudziły sprzeciw - czytamy w oświadczeniu umieszczonym na blogu Jakuba Płażyńskiego na platformie salon24.pl przez żonę i córkę Macieja Płażyńskiego.
Prezes PiS nawiązał wczoraj do konwencji PO w Gdańsku mówiąc, że: „W Gdańsku i w Warszawie spotkały się dwie Polski. Tam, w Gdańsku, są ci syci, gnuśni, z karkami zgiętymi na wschód i zachód. Niewidzący dalej od swojego nosa, wiedzący że wszystko co trzeba załatwić, załatwia się po znajomościach, najlepiej w "Pędzącym Króliku". Dziś do tego wystąpienia odnieśli się goście Moniki Olejnik w Radiu ZET. Podczas rozmowy z "7 dniu tygodnia" politycy oceniali przejście Joanny Kluzik-Rosktowskiej do PO oraz właśnie wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego. Drastycznie słowa prezesa PiS ocenił doradca prezydenta ds. historycznych Tomasz Nałęcz.
Religijne arcydzieło czy kicz? Tarkowski czy późny Lynch podlany sosem banalnej metafizyki? Terrence Malick znów szokuje, zachwyca i irytuje swoich widzów dziełem „Drzewo życia” ,które zdobyło w tym roku Złotą Palmę w Cannes.
Kto się zgłasza po pomoc?
- Walczymy o wolność, sprawiedliwość, zrozumienie, a przede wszystkim chcemy pełni praw - podkreśliła Lady Gaga, w przemówieniu wygłoszonym ze sceny na terenie antycznego Circus Maximus. - To nie jest tylko zabawa, pokojowa demonstracja, tu chodzi o fundamentalne prawa człowieka. Jesteśmy tu, by bronić praw. Musimy iść dalej, w obronie miłości i praw człowieka oraz godności - stwierdziła Lady Gaga. I dodała: - Wiele już zrobiliśmy w walce z homofobią.- dodała skandalistka i znana działaczka ruchów pro-gejowskich.
- Musimy doprowadzić do tego, aby słowo „cnota " powróciło na dobre. Trzeba umieścić na najwyższym piedestale słowo „wartości”- powiedział Bill Bennett w Waszyngtonie na konferencji konserwatystów. Bennett jest dziś popularnym prezenterem radiowym i autorem książki „Księga cnót”. Obecnie gwiazda konserwatywnej publicystyki pracuje nad książką na temat wychowania chłopców. Były prawicowy polityk uważa, że największym problemem w USA jest kryzys tożsamościowy mężczyzn.
Dwa lata temu Aido stwierdziła, że: „13-tygodniowy płód jest żywą istotą, ale nie istotą ludzką”. Hiszpańskie grupy pro-life domagały się jej dymisji. Aido jest obecnie przewodniczącą delegacji hiszpańskiej na „Iberoamerican Conference on Gender” Paragwaju. Przeciwnicy jej wizyty założyli stronę na Facebooku, na której sprzeciwiają się jej wizycie w ich kraju. Na stronie można znaleźć filmy video, gdzie Aido jest porównywana do Ku Klux Klanu i Adolfa Hitlera.
Gdy od strony uczestników parady zabrzmiał hymn państwowy, młoda prawica zaczęła krzyczeć, że to prowokacja. Poleciało kilka petard, których później policja nie odpuściła. Skandowano: „Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę”, „Chłopak, dziewczyna, normalna rodzina” i inne okolicznościowe hasła, niestety, słabo słyszalne po stronie uczestników parady. Tam, na specjalnej platformie przystrojonej tęczową flagą, z bardzo dobrym nagłośnieniem, prezentowali się różnej maści lewicowi politycy. Był w różowej koszuli Ryszard Kalisz, Jerzy Wenderlich, Marek Balicki, Katarzyna Piekarska, Piotr Gadzinowski, Wiktor Osiatyński, Tadeusz Iwiński, Janusz Palikot i wschodząca gwiazda parady burmistrz Ursynowa, Piotr Guział. Nie mogło zabraknąć ubranego w obcisłą czarną koszulkę Piotra Pacewicza z „Gazety Wyborczej”. Deklarowali oni swoje wsparcie dla praw homoseksualistów. Gadzinowski bił się nawet w piersi za zaniedbania lewicy w tej materii. Umizgom wyborczym nie było końca. Głośno ubolewano, że nie
Postępowanie policji było zwykłym nadużyciem uprawnień i zastosowaniem reżimu odpowiedzialności zbiorowej wobec uczestników zgromadzenia wyrażającego szacunek dla rodziny i dobrych obyczajów. Moim zdaniem, celem bezprawnego przetrzymywania na skwerku obok pomnika Armii Krajowej około 300 młodych ludzi było zastraszenie ich oraz zapewnienie korzystnego dla homolewicy przekazu medialnego z przebiegu marszu homoseksualistów.
Zwolennicy związków homoseksualnych spotkali się pod Sejmem z przeciwnikami homomiłości. Ci drudzy zostali szczelnie odgrodzeni przez kordon policjantów.
Jak ustalił portal Fronda.pl kontrmanifestujący pod Sejmem, po zakończeniu zorganizowanej tam parady homoseksualistów, zostali otoczeni przez szczelny kordon policjantów i zatrzymani. Wśród nich byli m.in. członkowie Młodzieży Wszechpolskiej i Stowarzyszenia KoLiber, ale także rodziny z dziećmi.
Lewacko-antyklerykalny populizm aż tryskał ze słów premiera. Zapewnienia, że nie jego rząd i partia nie będą klękać przed księżmi nie sposób określić bowiem inaczej. Nikt bowiem nigdy nie wymagał od Tuska, by klękał przed księżmi. Proszono go tylko o to, by pamiętał, że – jak sam twierdzi jest katolikiem – a to oznacza konieczność posłuszeństwa Bogu. I właśnie tego Tusk i niemała część jego partii jasno i wyraźnie odmawia.