Jerzy Bukowski: Czyżby ekspiacja ideowego komunisty?
Czyżby ekspiacja ideowego komunisty?
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Czyżby ekspiacja ideowego komunisty?
Dzień Dobry TVN został właśnie oskarżony o „brak szacunku” i „rasizm”.
Powiadają, że nie ma przypadków, są tylko znaki i w przypadku najnowszego postanowienia Trybunału Konstytucyjnego powiedzenie to ma pełne zastosowanie. Trzeba zwrócić uwagę nie tylko na treść postanowienia, ale i na skład orzekający, który zabezpieczył wszelkie działania SN, jak również zawiesił uchwałę, o której mówiło się tak głośno i jednocześnie głupio. W czternastoosobowym składzie, na sędzię sprawozdawcę wyznaczono „kontrowersyjną” prof. Krystynę Pawłowicz i tylko trzech sędziów zgłosiło zdanie odrębne: Pszczółkowski, Kieres i Wyrębak. Kolejny znak to czas w jakim postanowienie zapadło, zaledwie dzień po wizycie rewizora z Brukseli Viery Jourowej. Wreszcie wczoraj prezydent Andrzej Duda Zaprosił opozycją na spotkanie, no i po tym postanowienie można mówić o okrucieństwie Andrzeja Dudy - pisze bloger Matka Kurka na portalu kontrowersje.net
Polska wygrywa z Rosją spór o prawdę historyczną, ale Putin wykorzystuje UE do wywoływania konfliktów – opinia b. Ambasadora USA w Polsce
„Ten serial, bo chyba inaczej tego nie można nazwać, nie wiem, czy telenowela dotycząca tych uchwał, wezwań, zaczyna być podobny odcinek do odcinka” - powiedział rzecznik rządu Piotr Müller odnosząc się do krytycznej wobec Polski rezolucji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, która dotyczy funkcjonowania instytucji demokratycznych w Polsce.
Wybór nowego przewodniczącego Platformy Obywatelskiej jest ostatnim momentem, w którym może ona dokonać zmiany swojego (i całej Koalicji Obywatelskiej) kandydata na urząd Prezydenta RP.
Publicysta Rafał Ziemkiewicz ostro ocenił reakcje na wystąpienie byłego więźnia niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, Mariana Turskiego. W jego ocenie Turski "rzucił frazes", który został następnie podchwycony przez "leszcze".
Bardzo zaimponował mi wczoraj były dziennikarz tygodnika „Polityka” Marian Turski.
Jak informuje Dorota Bawołek z Polsat News, na Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy przyjęto krytyczną wobec Polski rezolucję. Za głosowało 140 delegatów, przeciwko było 37.
W jaki sposób człowiek w życiu codziennym rozwiązuje sytuacje konfliktowe? Czy najpierw daje sąsiadowi w zęby, grozi kolejnymi „pieszczotami” lub wzywa policję, a potem zaprasza do rozmowy? Jeśli zdarzają się takie przypadki, to nazywamy je prowokacjami. Jednak regułą jest zupełnie inne zachowanie „albo, albo”, jak mawia klasyk. Albo prowadzimy dialog albo okładamy się po… twarzach. Wniosek z prostej życiowej obserwacji jest jeden, nie mamy do czynienia z próbą dialogu, ale prowokacją ze strony Komisji Europejskiej i samej komisarz Viery Jourovej - pisze bloger Matka Kurka na portalu kontrowersje.net
Doktryna Parucha była wcielana w życie przez dwa lata. Spójrzmy na jej skuteczność. W skrócie: prof. Paruch twierdził, że PiS ma poparcie twardego elektoratu, a musi rozszerzyć swą bazę o elektorat miękki, który jest zmęczony wrzaskiem opozycji. Jeśli obecnie zaniechamy reform, to wrzasku nie będzie i ludzie masowo zagłosują na PiS, co da znaczącą przewagę w Sejmie i wtedy sobie przypomnimy o programie zmian.
Bardzo spodobała mi się reakcja zawodników Amatorskiego Klubu Bokserskiego Polonia Prabuty, którzy zdecydowanie zareagowali na Facebooku w sprawie dwudziestolatka z ich miejscowości bijącego na opublikowanym przez jego dziewczynę w sieci filmie metalową pałką kota (zwierzę nie przeżyło).
Izraelska aktorka i modelka Gal Gadot znana m.in. z roli Wonder Woman udostępniła na Instagramie film Kancelarii Prezydenta RP z obchodów w Auschwitz.
Chyba dla średnio myślącego człowieka jest oczywiste, kim jest, a przede wszystkim kim był jako ordynator profesor Tomasz Grodzki.
Nie ma już Holandii! Nie dlatego, że Niemcy najechały ją w 1940 roku, aby zaraz po tym zarekwirować wszystkie(!) rowery w tymże Królestwie, pozbawiając w ten sposób miejscowych środka komunikacji niezbędnego wszak także dla ruchu oporu. Co prawda oba te państwa paręnaście lat potem zgodnie utworzyły Europejską Wspólnotę Węgla i Stali, ale bardziej pamiętliwi niż holenderscy politycy są holenderscy kibice piłkarscy: do dzisiaj, choć minęło już osiem dekad od początku niemieckiej okupacji w czasie futbolowych meczy z sąsiadem znad Renu skandują: „oddajcie nam nasze rowery!”. Nie ma już Holandii dlatego, że od teraz Holandia jest Niderlandami. Mi to nie przeszkadza, bo bardzo często, także na tych łamach, używałem jakże dumnie brzmiącej nazwy: „Królestwo Niderlandów”.