Romuald Szeremietiew: Szkodliwy bajkopisarz - Piotr Zychowicz
Jeden z historyków recenzujących piśmiennictwo Zychowicza zaliczył go do tzw. przeżuwaczy, czyli piszących o historii, ale nie prowadzących własnych badań, a jedynie korzystających z cudzych opracowań, rzadko zaglądających do źródeł nie wspominając już o ich krytycznej analizie. W przypadku Zychowicza, sądząc po ilości i objętości ogłoszonych publikacji, nawet to „przeżuwanie” musi mieć rozliczne wady bowiem trudno przyjąć, że podejmując trudne i skomplikowane tematy i zapisując w krótkim czasie setki stron Zychowicz mógł przeprowadzać dogłębną kwerendę materiałów i rzetelnie rozpatrzyć niejasne i wątpliwe sytuacje. Wiele wskazuje, że pisząc pospiesznie i dużo dobiera to, co pasuje do przyjętej z góry tezy, że Polacy w swej masie nie są zbyt mądrzy, ich przywódcy to najczęściej nieudolni głupcy, a Polska ponosi bezsensowne straty obnosząc się później ze swoim cierpiętnictwem - pisze prof. Romuald Szeremietiew. "Książki Zychowicza czytane są w Rosji. Rosjanie mogą zauważyć, że Zychowicz