Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia
" Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego"
Kategoria
Podkategoria: Wiara
" Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego"
„Niech dla wszystkich słodka radość głoszenia Słowa zbawienia będzie pociechą i nagrodą” - powiedział Papież w homilii podczas Mszy w niedzielę Słowa Bożego. Franciszek zwrócił uwagę, że Jezus opuścił ciche życie w Nazarecie i przeniósł się do Kafarnaum, na skrzyżowanie różnych ludów i kultur, ponieważ pragnął nieść Ewangelię życia. Dodał, że dynamizm dzisiejszego dnia wyraża się w tym, że Słowo jest dla wszystkich, Słowo wzywa do nawrócenia oraz Słowo czyni głosicielami.
Kościół przeżywa dziś Niedzielę Słowa Bożego. Ma nas ona zachęcić do sięgnięcia po Pismo Święte i jego wytrwałą lekturę. W rozmiłowaniu się w Słowie Bożym pomogą nam rady o. Ludwika Mycielskiego, które przypominamy poniżej.
– Niech Twoja, Matko, radość ze Słowa Bożego i z Jezusa – odwiecznego Słowa Ojca, który jest równocześnie naszą Ewangelią, napełnia cały Kościół i każdego z nas – modlił się na Jasnej Górze ks. prof. Henryk Witczyk.
- Jeśli bóstwa innych ludów przedstawiane są na wzór ludzi, jeśli przypisuje się im wiele ludzkich cech, to czyż nie są one projekcją ludzkich wyobrażeń? Czyż wielbiąc ich ludzie, nie wielbią najczęściej swych ambicji lub słabości? A jeśli Bóg Izraela ma być nieskończony, niewyobrażalny, przedwieczny, wszechpotężny i Jedyny, to czy mógł go sobie człowiek wymyślić? Czyż w Bogu Jedynym Izrael nie czci wielkości, która jest ponad wszystkim stworzeniem? Czyż nie przemówił on rzeczywiście ze swego nieogarniętego bytu do ograniczonego człowieka, do Abrahama i Jaakowa, a później do Moshe? - pisze prof. Wojciech Roszkowski, w książce "Świat Chrystusa".
Wincenty Pallotti urodził się 21 kwietnia 1795 r. i pracował przez całe życie w Rzymie. Matka Wincentego, Magdalena de Rossi, była pobożną tercjarką franciszkańską, a ojciec, Piotr Pallotti - zamożnym kupcem i żarliwym miłośnikiem różańca; po latach Wincenty dziękował Bogu za "świętych rodziców".
Stając na pierwszej linii frontu, np. posługując modlitwą uwolnienia i uzdrowienia -narażasz się na strzały wroga. Ale jeśli skupisz się tylko na nich, utkniesz w okopach w obawie przed atakiem . Jak więc prowadzić walkę duchową tak, żeby to diabeł się bał, a nie my? - pyta ks. Radosław Rafał MSF.
Wielu czytelnikom wyda się to nieprawdopodobne... A jednak! Augustyn, święty i doktor Kościoła, nigdy się nie spowiadał. Co więcej, po swoim nawróceniu i przyjęciu chrztu, błagał zapewne Boga, by ten uchronił go od konieczności przystąpienia do sakramentu pokuty. A dobry Bóg wysłuchał Augustyna, gdyż miła Mu była taka modlitwa... Jak to możliwe, skoro dziś ideałem pobożności wydaje się być częsta, nawet cotygodniowa spowiedź?!
Jezus przyszedł do domu, a tłum znów się zbierał, tak że nawet posilić się nie mogli.
Benedykt XVI uprawiał teologię na kolanach – napisał Papież Franciszek w przedmowie do nowej antologii tekstów jego poprzednika. Jest ona świadectwem zadziwienia,, jakiego doświadczał papież Benedykt i dlatego też nosi tytuł: „Bóg jest zawsze nowy”. Jej redaktor, Luca Caruso, wyjaśnia, że jest niczym „iskra dla serca i umysłu czytelnika”.
Ks. Sławomir Kostrzewa: Maryja wie, jak wyprowadzić nas z największych błędów
Nadam prawa moje w ich myśli, i wypiszę je na ich sercach, i będę im Bogiem, a oni będą Mi ludem. I nikt nie będzie uczył swojego rodaka ani nikt swego brata, mówiąc: Poznaj Pana!
Pan Jezus jest prawdziwym człowiekiem. Skoro jednak jest On zarazem Synem Bożym, pojawia się pytanie, czy nie wynikają z tego jakieś realne konsekwencje dla Jego człowieczeństwa.
To może zaskakujące, ale gdy autor Listu do Hebrajczyków chce wskazać cechy, które sprawiły, iż Chrystus mógł stać się kapłanem, uwypukla te wiążące się z Jego uniżeniem: Nie takiego bowiem mamy arcykapłana, który by nie mógł współczuć naszym słabościom, lecz doświadczonego we wszystkim na nasze podobieństwo, z wyjątkiem grzechu (4,15). Chrystus arcykapłan to ten, który jest doświadczony faktem bycia człowiekiem, bycia jednym z nas. A chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał. A gdy wszystko wykonał, stał się sprawcą zbawienia wiecznego dla wszystkich, którzy Go słuchają (5,8-9). Chrystus stał się Zbawcą za sprawą tego, co wycierpiał; warto też zwrócić uwagę na funkcję cierpienia w roli nauczania posłuszeństwa.