Kategoria
Wiara
Podkategoria: Wiara
Dziś imieniny Matki Bożej. Dlaczego czcimy imię Maryi?
Imię Maryi czcimy w Kościele w sposób szczególny, ponieważ należy ono do Matki Boga, Królowej nieba i ziemi, Matki miłosierdzia. Dzisiejsze wspomnienie - "imieniny" Matki Bożej - przypominają nam o przywilejach nadanych Maryi przez Boga i wszystkich łaskach, jakie otrzymaliśmy od Boga za Jej pośrednictwem i wstawiennictwem, wzywając Jej Imienia.
Bł. Franciszek Jan Bonifacio, męczennik jugosłowiańskich komunistów. Nigdy nie odnaleziono jego ciała
Franciszek Jan urodził się 7 września 1912 r. w Piranie, mieście na adriatyckim półwyspie Istria, stanowiącym wówczas część cesarstwa austro-węgierskiego (dziś Słowenia). Uczył się w szkole podstawowej w rodzinnym mieście, będąc jednocześnie ministrantem w parafii św. Franciszka z Asyżu. Już w wieku 12 lat znalazł się w niższym seminarium w miejscowości Koper. W 1932 r. zakończył nauki na poziomie gimnazjalnym i licealnym i został przeniesiony do seminarium duchownego w Gorycji. Tam studiował filozofię i teologię. W 1936 r. przyjął święcenia kapłańskie w Trieście.
Abp Jędraszewski: Rycerze Kolumba są znakiem sprzeciwu dla antyhumanistycznych tendencji
Arycbiskup Marek Jędraszewski przewodniczył uroczystej Mszy św. z wprowadzeniem relikwii bł. ks. Michaela McGivneya, założyciela Zakonu Rycerzy Kolumba, do Bazyliki Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Eucharystia zainaugurowała czas peregrynacji relikwii błogosławionego kapłana.
Po śmierci jej ciało promieniowało nadzwyczajnym światłem, pięknem i niebiańskim pokojem. Bł. Maria Celeste Crostarosa
„Córko, jeśli ktoś zapytałby cię, kim Ja jestem, odpowiedz, że jestem Miłością prawej dobroci. Jestem Bytem w pełni doskonałym” – mówił do niej Bóg. Dziś w zakonie redemptorystek liturgiczne wspomnienie bł. Marii Celeste Crostarosa, dziewicy, zakonnicy, mistyczki oraz założycielki zgromadzenia sióstr redemptorystek.
Prot i Hiacynt. Święci męczennicy zabici przez pogan
Prot i Hiacynt (Jacek) to święci męczennicy rzymscy z III wieku. Wiemy o nich niewiele, choć o ich kulcie zaświadczają wczesnochrześcijańskie dokumenty liturgiczne. Święty papież Damazy (IV w.) obu męczenników rzymskich nazwał braćmi, nie wiadomo jednak, czy w tym sformułowaniu chodziło o więzy krwi.
Widzenie św. Jana Bosco na nasze czasy
Św. Jan Bosco wieczorem 26 V 1862 roku dostąpił widzenia, które ma wielkie znaczenie dla naszych czasów: „Ujrzałem siebie na małej, skalistej wysepce na morzu. Szalała straszliwa burza. Wtem ujrzałem olbrzymi okręt, potężnie miotany na wszystkie strony. Na nim zobaczyłem Papieża, kardynałów, biskupów, księży, zakonników i wielu ludzi. I zrozumiałem: oznacza to Święty Kościół Katolicki. Wokół tego wielkiego okrętu – Kościoła widziałem wiele innych potężnych okrętów i były to mniej lub bardziej agresywne statki, które atakowały okręt Kościoła, wyrządzając mu wiele szkód. Równocześnie nieprzyjaciele zarzucali okręt papieski olbrzymią ilością książek i broszur. W czasie szczególnie gwałtownego ataku zobaczyłem, że sam Papież został ciężko ranny i że umarł w skutek upływu krwi. Jednak znajdujący się na jego okręcie kardynałowie wybrali zaraz nowego Papieża. Wiadomość o śmierci jednego Papieża i o wyborze jego następcy została natychmiast podana światu. Ów nowy Papież podjął bardzo trudne za
Jan Gabriel Perboyre - święty męczennik z Wuhan. Zmarł uduszony na krzyżu
Jan Gabriel Perboyre to zdaniem dr Anthony’ego Clarka, specjalisty zajmującego się historią Chin, odpowiedni święty na czas epidemii, do którego powinni się modlić chorzy na koronawirusa. Perboyre był męczennikiem, który zmarł na krzyżu w Wuhan w roku 1840 i został kanonizowany w roku 1996 przez Jana Pawła II jako pierwszy święty Chin.
Jak św. proboszcz z Ars walczył z piekłem?
Ksiądz Jan Maria Vianney w XIX wieku był proboszczem miejscowości Ars. Obecnie to Święty Kościoła, patron księży. Podczas swojej posługi wiele godzin czekał na wiernych, którzy chcieli skorzystać z sakramentu i pojednać się z Bogiem. Do Ojca wracali nawet zatwardziali grzesznicy. Św. Jan Vianney skutecznością swojej misji przykuł uwagę sił piekielnych. Jak z nimi walczył?
Czy może niewidomy prowadzić niewidomego?
PIERWSZE CZYTANIE Pozdrowienie i dziękczynienie Pawła za nawrócenie
Zasada miłości nieprzyjaciół przybliża nas do Boga
Ewangelia przedstawia nam bardzo zdecydowany program życia. Jego punktem odniesienia i celem jest sam Bóg. Nie zasady, przepisy, prawo, ale sam Bóg. Racją, dla której mamy coś robić lub czegoś zaniechać, jest Ojciec niebieski: Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski (Mt 5,48). W dzisiejszej Ewangelii tę zasadę przypomina Pan Jezus w kontekście przykazania miłości nieprzyjaciół. Bóg ogarnia swoją miłością także nieprzyjaciół. Nie traktuje ludzi wybiórczo, ale wszystkich traktuje jednakowo. Dlatego i my nie możemy wyłączać kogoś z naszej miłości.
Sens czystości
Dominująca obecnie kultura skupia człowieka na cielesności i na szukaniu przyjemności za wszelką cenę. W konsekwencji prowadzi do wyuzdania i różnych form nieczystości w sferze seksualnej. Nieczystość jest radykalnym złem, gdyż wynika z postawienia popędu ponad człowiekiem i jego godnością. Kto ulega nieczystości, ten doprowadza siebie do sytuacji, w której dla chwili przyjemności zrywa przyjaźń z Bogiem, popada w uzależnienia, nierzadko staje się przestępcą, poświęca zdrowie, sumienie, a nawet życie. Takie zachowanie to przejaw rozpaczy lub lekceważenia przez człowieka własnej godności. Grzechy nieczyste prowadzą do chorób wenerycznych, uzależnień, przestępstw, a czasem także do aborcji czy morderstwa, jak to ma nierzadko miejsce w przypadku gwałcicieli, którzy zabijają swoje ofiary. Zawsze oznaczają wyrządzanie krzywdy sobie i drugiemu człowiekowi. Niektóre konsekwencje tych grzechów są w doczesności nieodwracalne. Jeśli on czy ona współżyje z kimś przed ślubem, to bierze sobie na za
Albert Schwetizer: Przebaczenie najtrudniejszą miłością
Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek doświadczyć poczucia skrzywdzenia? Czy zranił Cię ktoś dla kogo byłeś gotowy wiele zrobić? Zapewne tak… Każdemu z nas przychodzi żyć z mniejszą lub większą krzywdą, z negatywnymi uczuciami. Na dłuższą metę jest to jednak nie możliwe…