Jak rozpoznać 'ruskiego trolla' w Internecie?
Jeśli będziemy ich znać, łatwo zidentyfikujemy cel. Ich wypowiedzi będą zmierzać ku temu, aby niszczyć wspólny front przeciwko Moskwie.
Kategoria
Sekcja: Wschód
Jeśli będziemy ich znać, łatwo zidentyfikujemy cel. Ich wypowiedzi będą zmierzać ku temu, aby niszczyć wspólny front przeciwko Moskwie.
Szef niemieckiego MSZ Heiko Maas w opublikowanym dziś na łąmach „Bild am Sonntag” wywiadzie stwierdził, że jeżeli w przeciągu kilku dni Rosja nie wyjaśni sprawy próby otrucia Aleksieja Nawalnego, Niemcy zastosują sankcje, które mogą być wymierzone również w budowę Nord Stram 2. Na ostrzeżenie niemieckiej dyplomacji odpowiada MSZ Rosji, które oskarża Berlin o „podwójna grę”.
Białoruś wciąż jest pogrążona w chaosie, a protestujące przeciwko sfałszowanym wyborom prezydenckim społeczeństwo domaga się odwołania Aleksandra Łukaszenki. Tymczasem dla Władimira Putina obalenie Łukaszenki może wiązać się z przesunięciem Białorusi ku Zachodowi. Do tego nie może dopuścić, dlatego od początku zapewnia prezydenta Białorusi, że jest gotowy wesprzeć go militarnie.
Rząd Niemiec potwierdził, że doszło do próby otrucia hospitalizowanego obecnie w Berlinie rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego. Tymczasem szef rosyjskiego MSW przekonuje, że na razie nie ma żadnych przesłanek by twierdzić, że ws. Nawalnego doszło do przestępstwa.
Geo Leros, deputowany Rady Najwyższej Ukrainy z prezydenckiej frakcji parlamentarnej Sługa Ludu oskarżył szefa Biura Prezydenta Ukrainy Andrija Jermaka w korupcji i wywrotowej działalności w interesie wrogiego państwa – Federacji Rosyjskiej.
Premier Mateusz Morawiecki odniósł się w mediach społecznościowych do podanych wczoraj przez rząd Niemiec informacji o tym, że istnieją dowody na próbę otrucia rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego. „Ile pobudek potrzebujemy, aby w końcu zorientować się, że mamy do czynienia z wrogim reżimem?” – pyta szef polskiego rządu.
Sytuacja na Białorusi wciąż jest dramatyczna. Społeczeństwo protestuje wobec sfałszowanych wyborów prezydenckich, a służby Aleksandra Łukaszenki brutalnie pacyfikują demonstracje. Tymczasem Rosja oskarża Polskę o wywieranie nacisku na Mińsk i wpływanie za pomocą propagandy na białoruską opinię publiczną.
Czy Niemcy po próbie otrucia lidera antykremlowskiej opozycji w końcu nieco przejrzą na oczy i zaczną oceniać działa Rosji tak, jak na to zasługuje? Wątpliwe. Niemniej jednak wskutek ostatnich wydarzeń szef komisji spraw zagranicznych Bundestagu Norbert Roettgen apelował o unijną odpowiedź dotyczącą Nord Stream 2.
Sprawa otrucia Aleksieja Nawalnego może mieć poważne skutki dla gospodarki Rosji. Po tym jak rząd Niemiec oficjalnie ogłosił, że w ciele lidera rosyjskiej opozycji wykryty został „Nowiczok”, kurs rosyjskiego rubla zaliczył największy jednodniowy spadek wartości od początku maja!
Amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo kolejny raz wezwał dziś białoruski rząd do natychmiastowego zaprzestania przemocy i uwolnienia więźniów politycznych. Tymczasem szef Rosyjskiej Służby Wywiadu Zagranicznego Siergiej Naryszkin ostrzega, że rosyjskie służby „przyglądają się planom Zachodu wobec Białorusi”.
Wykonane przez niemieckich ekspertów badania potwierdziły, że Aleksieja Nawalnego próbowano otruć za pomocą gazu bojowego z grupy Nowiczok. Tą samą substancją wcześniej otruty został Siergiej Skripala. Rząd Niemeic wezwał Rosję do wyjaśnień w tej sprawie. Stanowisko zajął już rzecznik Kremla, który zapewnił, że strona rosyjska jest gotowa na współpracę.
„Nigdy nie odwracałem się od Rosji. Jestem doświadczonym człowiekiem. Rozumiem, że mamy bardzo silne powiązania produkcyjne” – stwierdził prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka.
Poproszę o pierwsze skojarzenia do pary wyrazów: Rosja i LGBT. Prześladowania? Dyskryminacja? Nienawiść? Polityka antygejowska? Fanatyzm? Cóż, wszystko się zgadza, niemniej jednak – co dla wielu może być zdziwieniem – nie zawsze Rosjanie cechowali się tak skrajnymi postawami względem homoseksualistów. Powinienem napisać „osób nieheteronormatywnych”, gdybym chciał zostać poprawny politycznie, ale na szczęście nie chcę. Serdecznie polecam wszystkim ten styl życia.