Do władzy w Rosji przyszli dranie
Nie widzę na razie jakichkolwiek perspektyw. Naród – to w zasadzie niewolnik. I niewolnictwo to powstało nie wczoraj czy przedwczoraj – przez wieki kształtowało się.
Kategoria
Sekcja: Wschód
Nie widzę na razie jakichkolwiek perspektyw. Naród – to w zasadzie niewolnik. I niewolnictwo to powstało nie wczoraj czy przedwczoraj – przez wieki kształtowało się.
Rosyjski okręt rozpoznania elektronicznego „Liman” zderzył się dziś na Morzu Czarnym ze statkiem handlowym. Nikt z załogi nie ucierpiał, jednak sam okręt poszedł na dno.
Jak informuje PAP, „Nocne Wilki” znów będą chciały przejechać przez Polskę. Co więcej, mają zamiar przejechać przez samą Warszawę. Rajd rozpoczął się dzisiaj.
Rosja rozpoczęła dostawy do Chin najnowszych przeciwlotniczych systemów rakietowych S-400. Poinformowały o tym moskiewskie media powołując się na Federalną Służbę do Spraw Współpracy Wojskowo-Technicznej.
Dwa F-35A – wielozadaniowe amerykańskie myśliwce przyleciały dziś do bazy lotniczej w Amari w Estonii. Wcześniej znajdowały się w Lakenhealth w Wielkiej Brytanii. Wraz z myśliwcami pojawiło się w Estonii 20 instruktorów lotniczych.
W połowie listopada ubiegłego roku spotkał mnie zaszczyt: zaproszono mnie do MON na konferencję o rosyjskiej dywersji informacyjnej. Ranga spotkania była wysoka – otwierało ją czterech ministrów: minister Macierewicz, minister Błaszczak, minister Waszczykowski i szef Biura bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch, a na sali byli redaktorzy naczelni większości najważniejszych mediów i ja – skromny żuczek prowadzący amatorski blog. Pojechałem do Warszawy z nadziejami, że władza zabiera się na poważnie za przeciwdziałanie. Do Dobczyc wróciłem z mieszanymi uczuciami. Pół roku później, skandaliczna wypowiedź[1] ministra Błaszczaka w Sejmie o akcji Wisła potwierdziła wszystkie obawy: ci, którzy powinni walczyć z dezinformacją są nią skażeni i dają się podpuszczać w elementarne prowokacje. Chyba daleko na tym paliwie nie zajedziemy.
Emanuel Macron jest już jedną nogą w Pałacu Elizejskim, co było jasne od czasów wypromowania go jako tzw. kandydata technicznego po ujawnieniu Afery Penelopy - okazało się, że "stu-procentowy kandydat" do wygrania wyborów prezydenckich Francois Fillon, kandydat prawicy, zwycięzca prawyborów, przykładny mąż, ojciec, katolik i przyjaciel Putina wyłudził od państwa francuskiego 986 tysięcy euro fikcyjnie zatrudniając w swoim biurze poselskim żonę i dziatki przez ponad 10 lat deputowania. Wyłudził też od francuskiego biznesmena kilka garniturów, a od innego arabskiego Gescheftmanna 50 tys. dolarów za umówienie spotkania z samym Putinem Władimirem Władimirowiczem, prezydentem Rosji. Gdy jeszcze, jak sprawa się upubliczniła, odesłał Fillon tamte garnitury sponsorowi, ten poskarżył się prasie, że z powrotem wróciły doń inne, stare, mocno używane. I taki kandydat mimo wszystko dostał 19% głosów, prawie przesączając się do II tury!
Wczoraj sekretarz stanu USA Rex Tillerson w rozmowie z prezydentem Ukrainy Petro Poroszenką powiedział, że przeszkodą do poprawy stosunków amerykańsko-rosyjskich są działania Rosji na wschodzie Ukrainy.
Rosja pretenduje do miana obrońcy tradycyjnych wartości. Jak się one mają na jej własnym podwórku, widać choćby z przekazów w mediach państwowych. Poniżej garść cytatów z telewizji centralnej i regionalnych Rosji:
W tym zakładzie fryzjerskim nie każdy usiadłby chętnie na fotel. W Nowosybirsku jeden z fryzjerów do strzyżenia używa siekiery. Klientów i tak nie brakuje.
Jak pisze Witold Repetowicz dla portalu defence24.pl, służby specjalne mogą stymulować przemieszczanie migrantów przez Polskę.
Już cztery razy w ciągu ostatniego tygodnia rosyjskie bombowce niebezpiecznie zbliżyły się do granicy Stanów Zjednoczonych. Do incydentów doszło w pobliżu Alaski. Pierwsze dwa przypadku dotyczyły samolotów patrolowych IŁ-38, kolejne- bombowców TU-95.
Jak donosi rosyjska agencja informacyjna Tass, dziś doszło do zamachu na siedzibę Federalnej Służby Bezpieczeństwa Rosji w Charabowsku.
Kremlologia w rozkwicie. Prezydent Putin spotkał się z Ramzanem Kadyrowem. Eksperci i analitycy z przytoczonych publicznie kilku zdań wyciągają wnioski. Najistotniejsze jest ich zdaniem to, że Kreml nadal popiera lidera republiki, i ostatnie skandale z prześladowaniem gejów oraz ataki na Niezależną Gazietę, która ten proceder ujawniła nie niepokoją Władimira Władimirowicza. Zwłaszcza, że międzynarodowe koszty tego rodzaju polityki nie są duże. Jedynie MSZ Szwecji wezwał rosyjskiego ambasadora, aby obwieścić mu swoje zaniepokojenie rozwojem sytuacji. Ale np. wśród amerykańskich konserwatystów popularność Putina wzrosła ostatnio, o 20 %, choć nie wiadomo czy z tego powodu. Ale są jednak kwestie, które Kreml niepokoją – nasilenie aktywności terrorystycznej na Kaukazie. Tu komunikat z Kremla był jasny – musicie lepiej kontrolować sytuację. I kolejna wiadomość – konflikt na linii Czeczenia – Rosnieft, czyli personalnie Kadyrow – Sieczin musi być zakończony. Wola cara stała się ciałem – wiec