Jak podkreślił polityk, rozmowy mają mieć charakter nie tylko organizacyjny, ale też programowy i strategiczny przed kolejnymi wyborami. Sytuacja jest pokłosiem ultimatum, jakie kierownictwo PiS postawiło swoim parlamentarzystom. Do ubiegłego czwartku politycy mieli czas na złożenie deklaracji o braku przynależności do stowarzyszeń o charakterze politycznym. Odmowa groziła wykluczeniem z partii.
Sam Morawiecki w rozmowie na Kanale Zero zapowiedział, że wtorkowe spotkanie może być przełomowe. Jeśli dojdzie do usunięcia posłów, mają oni powołać własny klub. Jak zaznaczył, taki ruch jest „wysoce prawdopodobny” i może nastąpić bardzo szybko. Dodał też, że nazwa „Rozwój Plus” może być jedynie robocza, a o przywództwie zdecyduje wspólna dyskusja, choć sam jest naturalnym kandydatem.
Były premier wskazał, że kluczowe będzie zbudowanie wyraźnej oferty ideowej – konserwatywnej, patriotycznej, ale jednocześnie centroprawicowej. To właśnie na tej podstawie jego środowisko chce przekonywać wyborców w nadchodzących miesiącach.
Morawiecki odniósł się również do swojej roli na arenie międzynarodowej. Zapowiedział, że zamierza zrezygnować z funkcji przewodniczącego partii Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Jak tłumaczył, stanowisko to tradycyjnie przypisane jest do drugiej największej delegacji w ugrupowaniu, a nowa inicjatywa polityczna nie spełniałaby tego kryterium. Zaznaczył jednak, że ostateczna decyzja może jeszcze zależeć od ewentualnych próśb o pozostanie na stanowisku.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.