Kościół
Oczywiście nie zrobił tego wprost, ale przy okazji omawiania „newsa” o rzekomym telefonie Ojca świętego do pozostającej w związku z rozwodnikiem, a chcącej przystępować do komunii świętej Argentynki Jacqueliny Sabetty. W jej trakcie – wedle wspomnianego już „Faktu” - papież miał nie tylko powiedzieć jej, że „odpuszcza jej grzechy”, i że nie powinna się ona przejmować rozwodem, a spokojnie przystępować do komunii świętej, ale również miał powiedzieć zdanie jeszcze badziej skandaliczne. - W Watykanie od dawna rozważamy ten problem, gdyż rozwiedziona osoba, przyjmując komunię, nie czyni nikomu krzywdy. Odrobina chleba i wina nikomu nie szkodzi – miał powiedzieć swojej uradowanej rodaczce Franciszek