Korwin-Mikke dalej jedzie po bandzie: Dla dżentelmena większa hańba to picie wina z gwinta niż zgwałcenie kelnerki
Janusz Korwin-Mikke od kilku dni jest w centrum zainteresowania. Wszystko za sprawą głośnego pomówienia posła Platformy Obywatelskiej. Lider KNP zarzucił bowiem Tomaszowi Tomczykiewiczowi, że ten zgwałcił kelnerkę. Ale całe zamieszanie zaczęło się właśnie od Tomczykiewicza, który wraz ze Sławomirem Nitrasem oskarżyli Korwina o picie wina z gwinta.