Terlikowski: Czerwona zaraza u bram
Komunizm, wbrew temu, co się mówi, nie umarł. On tylko zmienił formę działania. Z ruchu politycznego, który wywoływał rewolucje i działał politycznie przekształcić się w ruch kulturowy, który zmienia metody wychowania dzieci, infekuje edukacje, odbiera dzieci rodzicom i przekazuje je państwu, a także niszczy fundamenty życia społecznego, czyli małżeństwo i religię. Rewolucje polityczne zastępują kolejne rewolucje obyczajowe, które destruują ostatnie zachowane fundamenty życia społecznego, a artyści i dziennikarze zastępują komisarzy politycznych. Cel pozostaje jednak ten sam: stworzyć nowego, lepszego człowieka, człowieka bez religii, bez rodziny, bez fundamentów. Człowieka-masę, którą będzie można kształtować w dowolny sposób.