Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 229466

Terlikowski: Czas na szturm modlitewny w intencji ks. Lemańskiego i diecezji

Kościół

Terlikowski: Czas na szturm modlitewny w intencji ks. Lemańskiego i diecezji

I dlatego tak ważna jest obecnie modlitwa za księdza Wojciecha Lemańskiego i jego parafian. Ostatnie jego decyzje pokazały, że chce on, a niestety także część jego parafian, funkcjonować w jakimś swoim własnym kościółku, a nie w Kościele Jezusa Chrystusa. Ten ostatni to Kościół, w którym proboszcz, tak jak kapłan zależny jest w swoim posługiwaniu od biskupa, a posłuszeństwo i pokora są ważniejsze, niż bywanie w mediach.

Ks. Wojciech Lemański (Fot. Jakub Wysocki/REPORTER/Agencja EAST NEWS

Kościół

"Bez biskupa ksiądz jest nikim"

Marta Brzezińska-Waleszczyk: Ks. Wojciech Lemański miał dziś opuścić parafię w Jasienicy, ale tego nie zrobił. Wysłanników abp Henryka Hosera, powołując się na kanon 1353, odesłał z kwitkiem. Jednak, jak wskazują kanoniści, przepis ten nie ma zastosowania w przypadku ks. Wojciecha. To oznacza, że formalnie nie jest on już proboszczem w Jasienicy. Ks. Grzegorz Michalczyk, prywatnie przyjaciel ks. Wojciecha, ostrzegł, że gdyby ks. Lemański udzielił na przykład błogosławieństwa małżeństwu, to byłoby ono nieważne. Jakie konsekwencje może mieć dzisiejsza decyzja ks. Lemańskiego?

Prof. Romuald „mówią o nim terminator” Dębski o późnych aborcjach

Wiadomości

Prof. Romuald „mówią o nim terminator” Dębski o późnych aborcjach

Opis ten - poza łagodniejszymi sformułowaniami - w pełni zgodny, z tym, co napisałem w weekend. „Wkłuwa się do żyły pępowinowej i podaje się środek, który zatrzymuje akcję serca. W sensie dolegliwości bólowych to jest dla dziecka...” i tu dziennikarka przerywa: „najlepsze?”. A profesor zręcznie unika odpowiedzi: „trudno w tej sytuacji używać takiego słowa. W Wielkiej Brytanii to jest dopuszczalne”.

Abp Henryk Hoser, Fot. M. Brzezińska

Wiadomości

Zakonnik obraża arcybiskupa Hosera. Czy to jakaś moda niektórych „dziwnych” kaznodziejów?

TVN24 stała się tubą nienawiści do abp Henryka Hosera. Tym razem gość specjalny TVN24 ojciec Paweł Gurzyński publicznie domagał się od arcybiskupa Hosera rezygnacji z odwołania księdza Lemańskiego z funkcji proboszcza parafii w Jasienicy. - Na miłość boską, niech odpuści! Niech przestanie być księciem, bufonem, niech przestanie być kimś, kto chce udowodnić swoją rację. Nic na swoim autorytecie nie straci, jeśli przyjdzie, poda rękę i powie ks. Lemańskiemu "słuchaj, głupio zrobiłem, głupio to powiedziałem, poszukajmy dobrego rozwiązania, czy przebaczysz mi, że się pomyliłem?".

Parafia św. Stanisława w Wierzbicy (Fot. Rafał Terkner/Wikimedia Commons)

Kościół

Ale to już było…

20 października 1961 roku do ks. biskupa Piotra Gołębiowskiego pełniące funkcję sufragana i wyręczającego w większości obowiązków chorego biskupa Jana Kantego Lorka zgłosił się wikary z Wierzbicy, ks. Zdzisław Kos. Sprawa była poważna: miał konflikt z proboszczem o stosunek do wiernych i pobieranie wygórowanych opłat za posługę. Stary proboszcz, w przeciwieństwie do wikarego, nie cieszył się sympatią parafian. Ks. Kos z powodu zaistnienia konfliktu prosił o przeniesienie do Radomia. Ks. biskup wyznaczył mu inną parafię, w małej miejscowości, co najwyraźniej nie odpowiadało ambicjom księdza. Tak wspomina początki sprawy ks. Józef Wójcik, jeden a administratorów parafii z ramienia biskupa w okresie buntu, za obronę praw Kościoła wielokrotnie więziony: „W Wierzbicy jeden z kapłanów - ks. Zdzisław Kos, notabene mój kolega, zbuntował parafian przeciw proboszczowi tak, że parafianie wywieźli go na taczkach. On sam zaś chciał przejąć po nim tę funkcję. Skorzystał z okazji, że parafianie przyc

Święty Bonawentura (Fot. Wikimedia Commons)

Kościół

„Wstydź się za zbrodnię, lękaj się sądu, opłakuj stratę”

Jan di Fidanza, bo tak nazywał się w świecie, urodził się około 1218 r. W młodym wieku wstąpił do kształtującego się zakonu franciszkanów, którego został przełożonym w bardzo młodym wieku, mając tylko 39 lat. Wówczas już był uważany za wielki autorytet, zwłaszcza w dziedzinie filozofii, wykładał nie tylko na seminariach franciszkańskich, lecz także na wielu uniwersytetach. Był profesorem filozofii, teologii, kardynałem. Autorem wielu dzieł ascetycznych i duchowych.

Ks. Grzegorz Michalczyk (fot. Dts.waw.pl)

Kościół

Przyjaciel ks. Lemańskiego: Ks. Wojciech się myli. Przestał być proboszczem wczoraj o 21

Ks. Wojciech Lemański, powołując się na kanon 1353, nie podporządkował się woli abp Henryka Hosera i nie opuścił parafii w Jasienicy. Zdaniem ks. Grzegorza Michalczyka, duszpasterza środowisk twórczych w Warszawie, a prywatnie przyjaciela ks. Lemańskiego, ks. Wojciech się myli i powinien opuścić parafię. Kanonu, na który się powołuje nie można bowiem zastosować w jego przypadku.

Szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz (Fot. KPRM)

Wiadomości

Według ministra Sienkiewicza Jarosław Marek Rymkiewicz został "ideologiem kiboli"

Szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz w ostrych słowach odniósł się do zakłóconego wykładu Baumana we Wrocławiu oraz rasistowskich incydentów w Białymstoku. Winnego tych incydentów Sienkiewicz widzi w Jarosławie Marku Rymkiewiczu oraz PiS: - Wszczepianie przez PiS latami Polakom przekonania, że władza dopuszcza się zdrady narodowej, a kraj traci niepodległość, dzielenie Polaków na prawdziwych patriotów i ludzi, którzy tutaj są - jak to ujął Rymkiewicz - z przypadku czy przy okazji, to gotowe kostiumy, które są chętnie przywdziewane przez agresywnych młodych ludzi.

Parafia księdza Lemańskiego w Jasienicy (Fot. www..parafiajasienica.waw.pl)

Kościół

Parafianie i ksiądz Lemański nie wpuścili administratora kurii warszawsko-praskiej do parafii w Jasienicy. Czy ksiądz Lemański dokonał publicznego wystąpienia z Kościoła?

Odwołany z funkcji proboszcza ks. Lemański nie opuścił Jasienicy. Wraz ze swoimi parafianami czeka na dalszy bieg zdarzeń. Ksiądz Lemański miał opuścić teren parafii do czwartku. Niestety nie posłuchał swojego przełożonego biskupa i dodał, że nie zamierza opuszczać parafii, gdyż to zaproponowała mu rada parafialna.

Fot. za Wolters Kluwer Polska

Wiadomości

Ks. Lemański nie chce opuścić parafii. Powołuje się na prawo kanoniczne, którego po prostu nie zna!

Informacyjna Agencja Radiowa podała 12 lipca br. informację: „Ksiądz Wojciech Lemański złożył pismo, które ma wstrzymywać całą procedurę odwołania go z probostwa. - Kodeks Prawa Kanonicznego jest jednoznaczny, nie można zablokować usunięcia - mówi ksiądz Władysław Trojanowski. - Najpierw ksiądz musi wypełnić dekret, a potem, może się od niego odwołać, takie jest Kościelne prawo - podkreśla ks. Trojanowski. W kurii warszawsko- praskiej nie ustalono jeszcze jak i kiedy parafia zostanie odebrana księdzu Lemańskiemu. W dekrecie arcybiskupa jest napisane, że proboszczem jest do 14 lipca, do godziny 21.00. W parafii może mieszkać do 18 lipca. Raczej nikt nie będzie go nachodził w niedzielę o godzinie 21.00 - mówi ksiądz Władysław Trojanowski.- Teraz ksiądz Wojciech Lemański powinien po prostu wypełnić dekret arcybiskupa Hosera, któremu ślubował posłuszeństwo - mówi IAR ksiądz Władysław Trojanowski, który został powołany do asystowania przy wykonaniu polecenia arcybiskupa. - Powinien w niedzi