Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 229466

Papież Franciszk (Fot. Wikimedia Commons)

Kościół

Papież prosi, by nie gniewać się na swojego wroga, ale modlić się za niego. Media powinny przedstawiać więcej Dobra niż zła!

„Gdy widzimy w gazetach albo w telewizji tak wiele wojen między chrześcijanami: jak to jest możliwe? Pośród Ludu Bożego tyle wojen! – mówił Papież. – To samo na osiedlach, w miejscach pracy – ileż wojen z powodu zawiści i zazdrości. Nawet w samej rodzinie – ileż wewnętrznych waśni. Musimy prosić Boga, by dał nam dobrze zrozumieć to prawo miłości. Jakże dobre i piękne jest wzajemne miłowanie się jak prawdziwi bracia, jakże piękne! Zróbmy dzisiaj pewną rzecz. Pewnie wszyscy mamy jakieś sympatie i antypatie, a może niemało z nas złości się na drugich. Przynajmniej tak powiedzmy Bogu: «Panie, jestem zły na tego człowieka. Ale modlę się za niego, proszę Cię». Trzeba modlić się za tych, na których się gniewamy. To piękny krok naprzód w tym prawie miłości. Zróbmy tak dzisiaj!” Kontekstem tych papieskich słów był główny temat katechezy – soborowa definicja Kościoła. W ten sposób przemówienie Franciszka streszczono w języku polskim: „W dzisiejszej katechezie Ojciec Święty przypomniał nam defini

Dyplom dla Hoop Polska. Fot. STS

Wiadomości

Hoopa do klopa? Stowarzyszenie Twoja Sprawa „nagrodziło” żenującą reklamę producenta napojów

Stowarzyszenie Twoja Sprawa zainteresowało się kontrowersyjną reklamą Hoop Coli. W odpowiedzi przedstawicielka koncernu Edyta Bach PR Manager odpowiedziała: że „reklama nie zawiera treści, które można by uznać za gorszące (nagość czy epatowanie seksualnością). Od wielu lat w swojej komunikacji marka Hoop Cola namawia do otwartości na innych i tolerancji. W każdej kampanii Hoop Coli staramy się podejść do otaczającej nas rzeczywistości z przymrużeniem oka i humorem. Nie inaczej było i w tym przypadku. Tworząc spot „Moc pełnej tolerancji”, nie mieliśmy złych intencji, bo jestemy marką pozytywną otwartą na innych.” - czytamy w liście.

Terlikowski: Dobro krówki czy prawo do życia religijnego? Oto istota problemu

Kościół

Terlikowski: Dobro krówki czy prawo do życia religijnego? Oto istota problemu

Zwolennicy zakazu uboju rytualnego próbują przekonywać, że jest on okrutną zbrodnią na niewinnych zwierzętach, że nie wolno dopuścić, by w imię religii zabijano je w okrutny sposób, i że każdy, kto myśli inaczej jest pozbawionym empatii okrutnikiem, któremu obce są problemy „mniejszych braci”. Problem polega tylko na tym, że tak emocjonalne stawianie sprawy uniemożliwia poważną debatę nad istotnym problemem, który można sformułować następująco: co jest ważniejsze prawo do życia w zgodzie z wymaganiami własnej religii (jeśli nie szkodzą one innym osobom) czy prawa zwierząt? Inaczej mówiąc czy istotniejsza jest wolność sumienia i wyznania, jako jedno z praw ludzkich czy troska o zwierzęta?

Szechita, żydowski ubój rytualny (Fot. Wikimedia Commons)

Wiadomości

Tylko na Fronda.pl: PiS za dyscypliną w sprawie uboju rytualnego. A w sprawie aborcji jej nie było!

Obrona praw zwierząt tak bardzo interesuje liderów Prawa i Sprawiedliwości, że rozważają oni – jak dowiedział się portal Fronda.pl – wprowadzenie dyscypliny poselskiej w głosowaniu nad zakazem uboju rytualnego. Posłowie PiS mają być zobowiązani do głosowania za takim zakazem, i to nawet, jeśli są innego zdania. Interesujące w tej sprawie jest zaś to, że PiS nie wprowadzał dyscypliny partyjnej w sprawie aborcji, którą uznano za sprawę sumienia. Aż trudno nie zadać pytania, czy rzeczywiście obrona praw zwierząt jest ważniejsza dla polityków PiS niż obrona praw dzieci? I czy nie dostrzegają oni, że zakaz uboju rytualnego ma u swoich podstaw – nie tylko troskę o zwierzęta – ale także niechęć do nakazów religijnych? Panie i Panowie, jeszcze macie czas się wycofać z głupiego pomysłu!

Jakub Pytel (Fot. Fronda.pl)

Kościół

Pytel odpowiada Rowińskiemu: Należałoby raz jeden odstąpić od rytualnego kopania „lefebrystów”!

Autor pochyla się nad nimi – nad Bractwem, biskupem i wywiadem – z największą i niekłamaną troską, podobną tej, z jaką o współczesnym Kościele wypowiada się Józefa Hennelowa (gdyby spod pióra redaktora Rowińskiego padły jeszcze słowa „jakież to smutne”, to sprawdziłbym, czy przez pomyłkę nie wszedłem na stronę internetową „Tygodnika Powszechnego”).

Św. Antoni Padewski, Fot. Sanktuarium Św. Antoniego w Warszawie

Kościół

Warszawski cudotwórca

Kiedy wstąpił do Franciszkanów miał już duże wykształcenie teologiczne, ze skromności jednak nie mówił o tym, lecz chciał być najpokorniejszym z braci. Dopiero w jakiejś praktycznej sytuacji okazało się, że jest genialnym kaznodzieją. Przez kilka lat głosił słowo Boże i zwalczał błędy w północnych Włoszech i południowej Francji. W 1230 roku udał się do Padwy. Spośród kazań, które tam wygłosił, najsłynniejsze są te wygłoszone w Wielkim Poście 1231 roku, w tym też roku zmarł, mając tylko 34 lata.

Szkaplerz Świętego Michała Archanioła (Fot. Michalici.pl)

Kościół

Chroń się Szkaplerzem Św. Michała Archanioła!

Dawni chrześcijanie mieli to szczęście, że w stosunkowo łatwy sposób mogli zdiagnozować zło i je odrzucić. Dziś diabeł też umie korzystać z najnowszych zdobyczy techniki. Czy ktoś np. przypuszcza, że teledyskach takiej wokalistki, jak Rihanna zawarte są podprogowe treści okultystyczne? O grach komputerowych promujących satanizm napisano już niemało. Tak samo o pierścieniu atlantów. A ilu z nas przywozi egzotyczne pamiątki, które zostały poświęcone przez czarowników lub zawierają w sobie np. szczątki zmarłych?

A ubój ludzi jest OK!

Wiadomości

A ubój ludzi jest OK!

Zacznę od jasnej deklaracji: jestem zwolennikiem prawa do uboju rytualnego. Prawo do praktykowania religii, czyli jedno z fundamentalnych praw ludzkich jest dla mnie ważniejsze, niż prawa zwierząt, a ludzie znaczą dla mnie więcej niż zwierzęta. Takie wyznanie może oczywiście w naszych czasach szokować, bowiem od jakiegoś czasu dla wielu polityków czy publicystów taka deklaracja oznacza wyłączenie się z przestrzeni dyskursu cywilizowanych ludzi.

Fot. Wikimedia Commons

Wiadomości

Kryzys uderzył po kieszeniach. W Grecji wyłączono sygnał telewizji publicznej

- ERT to typowy przykład braku przejrzystości i marnotrawstwa. Ale to się właśnie skończyło. Kosztuje trzy do siedmiu razy więcej i ma cztery do sześciu razy więcej personelu, przy ledwie połowie oglądalności prywatnych stacji - komentuje rzecznik rządu greckiego, Simos Kekidoglou. Jego zdaniem co roku, z budżetu państwa przeznacza się 300 mln na funkcjonowanie spółki.