Marek Jurek dla Fronda.pl: Akt tyranii moralnej
Dymisja ministra Gowina to w planie węższym kolejny akt tyranii moralnej Donalda Tuska, przywódcy, który nie jest w stanie zaakceptować norm nadrzędnych wobec swojej wyborczej polityki. Każdy polityk broniący naturalnej sprawiedliwości czy porządku konstytucyjnego jest zawsze w prawie, z czym Donald Tusk nie może się pogodzić. Swoje przekonanie o nadrzędności polityki wyborczej wobec ładu moralnego Tusk zresztą zadeklarował publicznie, w obecności (jeszcze posła) Jarosława Gowina, gdy wspólnie otwierali prace nad ustawodawstwem in vitro: „nie będziemy się kierować żadną ortodoksją”, i jak sprecyzował – „żadną zewnętrzną normą”. W planie szerszym odwołanie ministra Gowina to potwierdzenie kompletnej nieskuteczności gry podejmowanej z dyktaturą relatywizmu w ramach jej logiki. To był zresztą największy błąd Gowina, który w sprawach in vitro zamiast uprawnionego gradualizmu, zgłaszania choćby ograniczonych projektów prawnych, ale odwołujących się wprost do dobra społecznego – postanowił z