Zoofile domagają się swoich praw. I argumentują jak homolobby
Podczas niewielkiego protestu, który odbywał się przed siedzibą parlamentu jeden z protestujących powiedział niemieckiemu magazynowi „Local”, że nie działacze zoofilscy skupienie w organizacji ZETA nie mogą pogodzić się z prawem, które zostało ustanowione na skutek działań „fanatyków praw zwierząt”, którzy posługiwali się „fałszywą propagadną w odniesieniu do ludzi, którzy uprawiają seks ze zwierzętami”. - Czujemy się jak przestępcy. A wszystko z powodu fanatycznych obrońców praw zwierząt, którzy uważają, że ranimy zwierzęta – mówił zoofil. Inny działacz podkreślał zaś, że zoofile są mniejszością, która jest dyskryminowana.