Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 229466

Fot. Jarosław Wróblewski

Wiadomości

Dziś u Pospieszalskiego: Czy rzeczywistość "Układu zamkniętego" wciąż jest aktualna?

Od dwóch tygodni na ekranach kin tysiące polskich widzów śledzi losy bohaterów filmu Ryszarda Bugajskiego "Układ zamknięty". Historia zniszczenia dobrze prosperującej firmy trzech biznesmenów przy pomocy prokuratury, urzędu skarbowego, z zastosowaniem antyterrorystów, aresztu wydobywczego itd. W tle polityczne naciski. Opowieść o tym jak PRL-owskie układy i mentalność ma się dobrze w naszych czasach.

fot. Marta Brzezinska

Wiadomości

Marsz szmat w Warszawie. Brzezińska: Drogie Panie, świecąc wulgarną golizną niczego nie wskóracie!

Pewien kanadyjski oficer policji podczas spotkania ze studentami na temat zapobiegania przestępstwom stwierdził, że kobiety nie powinny ubierać się jak dziwki, by nie stać się ofiarami gwałcicieli. Michael Sanguinetti użył nie tyle słowa „dziwki”, co „szmaty”. Mniejsza jednak o słowo, bo część kobiet oburzonych jego radą szybko zorganizowała tzw. Slut Walk (dosł. marsz szmat).

Są  kobiety, których pasją jest macierzyństwo. List „kobiety udomowionej” do Piotra Pacewicza

Rodzina

Są kobiety, których pasją jest macierzyństwo. List „kobiety udomowionej” do Piotra Pacewicza

„Gazeta Wyborcza” piórem Piotra Pacewicza walczy o ojcostwo. Idea słuszna. Silna rodzina, potrzebuje silnych i zaangażowanych ojców. Tyle że nie jest jasne, dlaczego to akurat urlop ojcowski ma je budować i wzmacniać. Kilkutygodniowe niemowlę potrzebuje matki, jej pokarmu, bicia serca i zapachu. Te czynniki zapewniają dziecku poczucie bezpieczeństwa. Ojciec, choćby nie wiem jakby się starał, piersią dziecka nie nakarmi. Może nakarmić butelką, nawet pokarmem ściągniętym przez mamę – zaraz odezwą się zwolennicy takich urlopów. Pewnie, że może, tyle że to nie to samo.

Gergely Gaal/Fot. PawełCebula

Wiadomości

Pamięć o Katyniu w węgierskim parlamencie

Mówiąc, że historia Katynia jest historią każdego obywatela Europy Środkowej, który nie chce zapomnieć tego, co z rąk bolszewików musiała wycierpieć ludzkość w XX wieku., usimy pamiętać te straszne czasy, a wiedzę o nich przekazywać młodym pokoleniom - powiedział Gergely Gaal. Następnie przypomniał, iż nie przypadkowo Budapeszt w 2010 roku stał się pierwszym - poza granicami Polski - miejscem w Europie Środkowej gdzie (siłami polskimi i węgierskimi - przyp. red.) wzniesiono pomnik katyński. Nam Węgrom nie wolno zapominać o ofiarach Zbrodni Katyńskiej - wśród nich o dwóch polskich oficerach narodowości węgierskiej, kpt. Emanuelu Aladarze Korompayu (założycielu katedry hungarystyki na Uniwersytecie Warszawskim) i kpt. Oskarze Rudolfie Kuehnelu - stwierdził poseł.

Image courtesy of watcharakun at FreeDigitalPhotos.net

Wiadomości

Rynek bez Boga czyli o źródłach kryzysu ekonomicznego w Europie

Nakaz usunięcia ze słowackiej wersji euro krzyża, a także aureoli nad głowami św. Cyryla i Metodego – choć jest przede wszystkim dowodem na postępującą laicyzację Europy – może być także doskonałym symbolem istoty kryzysu ekonomicznego, jaki dopadł obecnie świat zachodni. U jego podstaw leży bowiem, o czym nieczęsto się pamięta, wyrzucenie, nie tyle z banknotów czy bilonu, ile z naszego myślenia o rzeczywistości ekonomicznej i społecznej, Boga i krzyża, przez który Bóg nam się w pełni objawił. Bez Chrystusa, bez Boga Ojca, który sprawia, że możemy mówić o autentycznym braterstwie międzyludzkim, i wreszcie bez Dekalogu ufundowanego nie tyle na kompromisie, ile na objawionej woli Bożej, nie ma mowy nie tylko o społeczeństwie, demokracji, ale także o rynku czy szerzej o życiu gospodarczym. To ostatnie nie może być bowiem poprawnie urządzone bez odniesienia do prawdziwej koncepcji człowieka, świata i Boga. „... wybór wartości chrześcijańskich jest nie tylko sprawą pożyteczną, ale niezbędną

Fot. Wikipedia

Wiadomości

Janke porzuca dziennikarstwo

„Podjąłem jedną z ważniejszych decyzji w życiu. Po 20 latach ostatecznie odchodzę z dziennikarstwa. Postanowiłem wykorzystać zdobyty do tej pory kapitał i doświadczenia do pracy publicznej i działalności biznesowej” - oznajmił. „Dziennikarstwo przestaje pełnić rolę, do której zostało powołane. Misja, która w mojej pracy była zawsze ważna, jest na coraz dalszym miejscu w niemal wszystkich redakcjach. Coraz dalej dziennikarstwu do mojego ideału – anglosaskiego modelu zdystansowanego, rzetelnego, bezstronnego przyglądania się działaniom władzy i tłumaczeniu tego, co dzieje się na świecie” - dodał.

Fot. Wikipedia

Rodzina

Handel zarodkami trzeba uregulować. A dlaczego nie handel niewolników?

I. Glen Cohen i Eli Y. Adashi w tekście „Stworzone na zamówienie zarodki na sprzedaż – nowy wspaniały świat?” nie pozostawiają wątpliwości, że handel ludźmi już – na naszych oczach się rozgrywa. Część z zarodków jest przekazywanych w ramach procedury określanej mianem „donacji embrionów” innym parom, i choć generalnie zakłada się, że powinna być to procedura bezpłatna, to nikt specjalnie nie ukrywa, że zdarza się, że ludzie na wczesnym etapie rozwoju są po prostu sprzedawani. I choć organizacje bioetyczne uznają takie zachowania za nieetyczne, to zdaniem uczonych, powinno się to zmienić. Ich zdaniem bowiem wszystkie zastrzeżenia moralne wobec handlu ludźmi są ostatecznie bezpodstawne.

Metoda na Maziarskiego, czyli jak skrytykować Elbanowskich

Rodzina

Metoda na Maziarskiego, czyli jak skrytykować Elbanowskich

„Ratuj Maluchy! w oficjalnych wypowiedziach działaczy i sympatyków prezentuje się jako siła pragmatyczna i rozsądna. - Jesteśmy apolityczni. Nie występujemy przeciw rządowi, tylko przeciw złej reformie edukacji, nadmiernej ingerencji państwa w życie rodzin. Walczymy o lepszą politykę prorodzinną - mówi twórczyni ruchu Karolina Elbanowska. Może nawet dałbym się nabrać, gdyby nie wypowiedź Krzysztofa Rybińskiego, b. wiceprezesa NBP, który ostatnio aktywnie zabiega o status gwiazdora prawicowej blogosfery. - Wysyłanie sześciolatków do szkół to część kampanii pozbawiania polskich dzieci odpowiedniej świadomości historycznej, dostępu do tradycji, kultury - grzmi Rybiński. I wyjaśnia: - Toczy się gra o świadomość narodową, o to, czy kolejne pokolenia młodych ludzi to będą patrioci, którzy szanują wartości narodowe, tradycję, czy to będą "Europejczycy", którzy za jedyne święta będą uznawali Halloween oraz walentynki. Zmiany w edukacji bardzo mnie martwią. Im później dzieci trafiają w maszynkę