Pamiętać o Katyniu, pamiętać o 21 857 polskich oficerach...
Związek Sowiecki przyznał się do zbrodni dopiero po 50 latach! Historia zbrodni katyńskiej jest także historią półwiecznego kłamstwa. Z udziałem demokracji zachodnich, które ceniły sobie nieświęty spokój i stosunki z Sowietami. Katyń niewiele te państwa obchodził, po wojnie oddały Polaków i inne narody Europy w pacht Sowietom - pisze Piotr Szubaczyk, historyk IPN. O Katyniu trzeba pamiętać każdego dnia, 13 kwietnia szczególnie. Trzeba znać liczbę zamordowanych: 21 857 oficerów i więźniów politycznych. Miejsca mordu: Las Katyński i Smoleńsk (jeńcy z obozu NKWD w Kozielsku), piwnice NKWD w Kalininie-Twerze (jeńcy z obozu w Ostaszkowie) i piwnice NKWD w Charkowie (jeńcy z obozu w Starobielsku). Także więzienia na zagrabionych Kresach (więźniowie polityczni).