Barcikowski dla Fronda.pl: Rozróżnienie, jakie przypomniał Franciszek bardzo zabolało "zawodowych ekumenistów"
Aleksander Majewski (Fronda.pl): Czy pontyfikat Ojca Świętego będzie kontynuacją kierunku wyznaczonego przez Jana Pawła II?
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 229466
Aleksander Majewski (Fronda.pl): Czy pontyfikat Ojca Świętego będzie kontynuacją kierunku wyznaczonego przez Jana Pawła II?
„Kard. Bergoglio chce być ubogim pośród ubogich. Uprawia wojującą pokorę, która czasami może okazać się upokarzającą również dla Kościoła. Jego pojawienie się na balkonie Bazyliki Świętego Piotra w prostej sutannie bez rokiety i mucetu jest tego doskonałą ilustracją. Kardynał jest zręcznym politykiem… i idealistycznym apostołem ubogich czasu lat 70. XX wieku; bez reszty oddał się ludziom, biedakom, nie będąc jednak zwolennikiem teologii wyzwolenia" - pisze ks. Bouchacort.
Zdaniem profesora z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Europie można zaobserwować przeniesienie pewnych złych wzorów świeckich na grunt kościelny. Jako przykład, naukowiec podaje m.in. biurokratyzację i poleganie na sile materialnej.
Aleksander Majewski (Fronda.pl): Sąd Najwyższy uznał, że Tomasz Turowski podając nieprawdę w oświadczeniu lustracyjnym, działał w stanie wyższej konieczności i oddalił niekorzystną dla niego kasację. Co to oznacza?
Aleksander Majewski (Fronda.pl): Papież Franciszek wykonał uprzejme gesty w kierunku innych wyznań. Czy będzie to pontyfikat pod znakiem ekumenizmu, jaki znamy choćby z czasów Jana Pawła II?
- Dzisiaj każdy rodzic 12, 13, 14-latka ma moralne prawo dać Palikotowi, tej politycznej kreaturze, w papę. Innego określenia na tego szarlatana z Biłgoraja nie znajduję. Taka jest moja ocena - powiedział Monice Olejnik Joachim Brudziński (PiS). Tymi słowami odniosł się polityk, do pomysłu lidera Ruchu Palikota by "umożliwić 13-letnim dzieciom uprawianie seksu i zażywanie marihuany”.
W „Naszym Dzienniku” Małgorzata Rutkowska opisuje maryjność Argentyny i obecnego Papieża Franciszka, który „z najwyższą czułością i delikatnością mówi o naszej Matce i od pierwszych chwil zawierza Jej swój pontyfikat. Wprost dziecięce oddanie Franciszka Najświętszej Dziewicy uderza we wszystkich jego wypowiedziach, gestach, wskazując, że to jest Papież zawierzenia.” - czytamy.
Istnieje dziś „laicki dogmat”, nie mniej poważny i brzemienny w skutki niż ten głoszący coraz radykalniejsze formy rozdziału państwa i Kościoła. To dogmat mówiący o rozdziale Kościoła od rynku, od społeczno-ekonomicznej treści i funkcjonowania wspólnot ludzkich. W swojej najbardziej radykalnej postaci przekonuje on, że chciwość jest cnotą i kształtuje takie modele obyczajowe i kulturowe, które niemal całościowo wiążą ludzką wartość z użytecznością dla rynku, czyli konsumpcją, siłą nabywczą jednostek i (pod)grup społecznych.
1. Płyń z prądem, niezależnie od tego, gdzie rzuci cię los. Czy to w głównym nurcie, czy w nurtach pobocznych, czy nawet w „niezależnych” najbardziej ceni się konformistów, ale tylko własnych. Cudzy konformista to oczywiście wróg. Natomiast nonkonformista własny jest niebezpiecznym agentem tamtych; tak się przynajmniej sądzi.
„Tak, drodzy bracia i siostry w Chrystusie, czujmy się wszyscy wewnętrznie zjednoczeni z modlitwą naszego Zbawiciela podczas Ostatniej Wieczerzy, z Jego wezwaniem: ut unum sint. Prośmy miłosiernego Ojca, abyśmy żyli w pełni tą wiarą, którą otrzymaliśmy jako dar w dniu naszego chrztu, i abyśmy mogli o niej świadczyć swobodnie, radośnie i odważnie. To będzie nasza najlepsza służba sprawie jedności chrześcijan, służba nadziei dla świata wciąż jeszcze naznaczonego podziałami, konfliktami i rywalizacją. Im bardziej będziemy wierni Jego woli w myślach, słowach i czynach, tym bardziej realnie i istotnie będziemy zmierzali ku jedności” – powiedział Papież.Papież ponowił też zapewnienie, że tak jak jego poprzednicy pragnie zdecydowanie kontynuować proces dialogu ekumenicznego. Podobną wolę wyraził w odniesieniu do dialogu międzyreligijnego, zwracając się do delegacji wspólnot niechrześcijańskich.„Kościół katolicki jest świadom znaczenia, jakie ma krzewienie przyjaźni i szacunku między ludźmi ró
- Jest kłopot z panem posłem Macierewiczem. Z trybuny sejmowej powiedział, że wrak niszczono za moją zgodą. Nikt się do mnie o żadną zgodę nie zwracał, ani takiej zgody nie udzielałem. To jest po prostu kłamstwo. To początek dziwnych stwierdzeń - powiedział rozmówca Moniki Olejnik.
Według danych aż 150 tys. zostało odebranych swoim matkom. Przemówienia premier Julii Gillard w australijskim parlamencie wysłuchało około 800 osób. Na twarzach zgromadzonych widać było wzruszenie.
- Wczoraj przyszło pocztą prawie 30 kg listów. Przyjeżdżają ludzie z Warszawy, którzy pomagają nam liczyć podpisy. Wierzę, że zbierzemy 500 tys. – mówi portalowi Fronda.pl Tomasz Elbanowski, ze stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców.
Według "Naszego Dziennika” „Stanisław Hoc, jako inspektor Wydziału III Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Białymstoku, w 1977 roku został skierowany na szkolenie do Wyższej Szkoły KGB w Moskwie. Jest jedną z osób wymienionych w dokumencie ABW Współpraca SB MSW PRL z KGB ZSRR w latach 1970-1990 - próba bilansu, przeszkolonych przez sowieckie służby specjalne. Hoc zaliczył w Moskwie czteroletnie studia habilitacyjne. Od wielu lat był wówczas funkcjonariuszem MSW, a także wykładowcą Wyższej Szkoły Oficerskiej imienia Feliksa Dzierżyńskiego w Legionowie”.
Posłanka PiS Krystyna Pawłowicz pisze w liście do komisji etyki poselskiej: "Nigdy nie przyszłoby mi do głowy, że w kraju, w którym utytułowani bokserzy są od lat podziwiani za talent, sportową postawę i wspaniały charakter (Pietrzykowski, Kulej) lub są idolami kultury masowej (Gołota) określenie "twarz boksera” będzie okrzyknięte za obraźliwe”. I dodaje, że „wypadałoby przeprosić tych, którzy uprawiają twardą i ambitną dyscyplinę sportu, jaką jest boks, za to, że za sprawą mojej wypowiedzi (...) wmawia się ludziom, że "twarz boksera” to określenie pejoratywne.