Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 229466

Fot. za morgueFile

Wiadomości

Żyjesz bez rodziny, umrzesz szybciej

Naukowcy z University College London przyjrzeli się osobom w wieku ponad 52 lata (ponad 6500 przypadków). Po obserwacji naukowcy doszli do wniosku, że osoby które żyją w pojedynkę są „obarczeni ryzykiem wcześniejszej śmierci”. To ryzyko wynosiło aż 26 procent w przypadku śmierci w ciągu najbliższych siedmiu lat.

Terlikowski: Mały strajk, wielkie manify

Wiadomości

Terlikowski: Mały strajk, wielkie manify

Nie jestem przesadnym wielbicielem strajków, a postulaty związkowców nie są mi bliskie. Ale mam świadomość, że jeśli niemal sto tysięcy osób przerywa pracę i doprowadza do strajku generalnego, to jest to wydarzenie ważne, pokazujące wrzenie społeczne w Polsce. Ale dla najważniejszych mediów, które stacjonują w Warszawie, okazało się ono nieistotnym. „Mały strajk” - informuje dziś o nim „Gazeta Wyborcza”, dla której wielkie są manify liczące po kilkaset osób, albo marsze gejowskie, w których uczestniczy lekko powyżej dwóch tysięcy. Takie zjawiska są potężne, ale strajk, w którym uczestniczy sto tysięcy osób, to rzecz „mała”. „Trybuna Ludu” nie powstydziłaby się takich zestawień.

Fot. za morgueFile

Kościół

Pastor baptystów nawrócił się na katolicyzm

Na zmianę wyznania zdecydowała się też jego żona Annette. Akt konwersji małżonków miał miejsce pod koniec grudnia na Mszy w kościele świętego Bonifacego w Hünfeld pod Fuldą. Jak podała niedawno Ewangelicka Agencja Informacyjna, Heinrich zakończył w ten sposób 20-letnią posługę pastora.

Flaga Belgii Fot .Wikipedia

Wiadomości

Belgia: Boże Narodzenie i Wielkanoc znikną ze szkolnych kalendarzy

Boże Narodzenie, Wielkanoc, Wszystkich Świętych a nawet karnawał to słowa, które odtąd są zakazane w belgijskich szkołach. Mają zniknąć z oficjalnych kalendarzy, bo kojarzą się z chrześcijaństwem. Odtąd będą więc ferie jesienne, wakacje zimowe, ferie dla rozrywki, to zamiast karnawału, oraz wakacje wiosenne. Zakaz ten dotyczy obszaru francuskojęzycznego. Stosowanie tych nowych nazw było już zalecane od kilku lat. Teraz stało się obowiązującą normą.

fot. Wikipedia

Wiadomości

SUKCES Fronda.pl: Prodziekan KUL rezygnuje z funkcji

Ach, ta obrzydliwa, kaczofaszystowska Fronda.pl! Nie dość, że nie pasuje nam, kiedy papieża nazywa się ch..., to jeszcze ostro sprzeciwiliśmy się temu, że list w obronie osoby, która to zrobiła podpisała wykładowczyni z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Komunikat Ministerstwa Prawdy (nr 267) tylko na Fronda.pl: Kukiz zaocznie przyjęty na pokład

Wiadomości

Komunikat Ministerstwa Prawdy (nr 267) tylko na Fronda.pl: Kukiz zaocznie przyjęty na pokład

Jest więc rzeczą jasną, że Paweł Kukiz nie może być przeciwnikiem Partii, skoro domaga się tego, o co Partia walczy od samego początku... i pewno dawno by to osiągnęła gdyby nie Kaczyński i nieustanna kaczystowska dywersja. W tej sytuacji, w atmosferze jednostronnego porozumienia, Premier Rządu Ludowego przyjął Kukiza na pokład. Oczywiście zaocznie, niczym towarzysze z Gorzowa. Bo w Partii jest każdy, nawet jeśli o tym nie wie. By żyło się lepiej! By żyło się lepiej wszystkim!

Strajk generalny, czyli krótkie korepetycje z historii

Wiadomości

Strajk generalny, czyli krótkie korepetycje z historii

Ładnych parę lat temu, w czasach kiedy demokracja była określana mianem ludowej, pewien człowiek z charakterem wypisanym na twarzy zdefiniował stanowisko władzy obowiązujące po dzień dzisiejszy: „rząd się sam wyżywi”. Mówiąc krótko i treściwie: rząd ma koryto i wszyscy mogą mu skoczyć. A jeżeli skoczą to najwyżej obiją sobie siedzenie, bo w sztuce uników rząd jest wyćwiczony jak mało kto. Śmiech będzie i tyle. Żeby akcja była skuteczna musi zagrozić korytu, a na to szanse są minimalne. Albo nie ma ich wcale.

fot. Wikipedia

Kościół

„Dowód” na niebo? Jeśli na coś jest to dowód to na istnienie ojca kłamstwa

Gdy dotarła do mnie książka z wydawnictwa „Znak” z książką „Dowód”, reklamowaną jako „prawdziwa historia neurochirurga, który przekroczył granicę śmierci i odkrył Niebo”, miałem nadzieję na lekturę porywającą. Nie, żeby wcześniej był przekonany do takich podróży. Mnie bliższe od zawsze było przekonanie, że granic śmierci nie da się przekroczyć i powrócić zza nich (pomijam cud, jakim było wskrzeszenie Łazarza) i uznanie, że jak ktoś umarł, to nie żyje i nie jest w stanie nam o tamtym stanie wiele opowiedzieć. Jednak sam fakt, że neurochirurg zdecydował się o tej historii opowiedzieć, a zasłużone w popularyzacji głębokiej teologii wydawnictwo to wydać, budził nadzieję, że książka ta będzie czymś więcej, niż powtórzeniem „odkryć” Raymonda Moody'ego z „Życia po życiu”. Ale niestety nadzieje te nie spełniły się. Książka jest newage'owym bełkotem, który nic nie wnosi do dyskusji nad życiem po życiu, a do tego zaciemnia jego obraz, jaki czerpać możemy z Objawienia.