Wiadomości
W dzienniku czytamy, że "w tradycjonalistycznej, prawosławnej Grecji tylko między 2010 a 2011 r. liczba legalnych aborcji wzrosła o połowę i osiągnęła 300 tys. Spośród 27 państw UE i ośmiu spoza Wspólnoty, których danymi dysponuje Eurostat, najbardziej dramatyczna sytuacja panuje na Łotwie. Liczba urodzin spadła tam aż o 21,4 proc. (...) Łotewski rząd przeprowadził dramatyczne cięcia pensji i emerytur, a bezrobocie wzrosło czterokrotnie. Ponaddziesięcioprocentowe spadki liczby urodzin odnotowano także w czterech innych państwach: w Czarnogórze, Rumunii, na Węgrzech i w Grecji. Nieco lepsza sytuacja panuje w Hiszpanii, która z kolei przoduje pod względem odsetka ludzi pozbawionych zatrudnienia. W Portugalii w minionym roku urodziło się najmniej dzieci od 80 lat. Polska, choć recesja ją ominęła, jest 11. od końca spośród 27 państw Unii."