Porzeziński dla Fronda.pl: Wykorzystywanie zbrodniarzy do promocji produktów jest rzeczą absolutnie niegodziwą
Agencje reklamowe łamią kolejne granice dobrego smaku i kultury, aby sprzedawać swoje towary. Akcja "Heyah z Leninem" była uwłaczająca dla każdego, kto choć trochę zna historię Europy i Polski. Kojarzenie Lenina z postacią popkulturową, humorystyczną czy dowcipną uważamy za szkodliwe by nie powiedzieć idiotyczne. Z całą pewnością to, że tak wielu internautów zaprotestowało świdczy o dużej świadomości kim był Lenin, że nie różnił się skalą zbrodni od Hitlera.