Poseł PiS o słowach Brauna: Należałoby zacząć od umazania smołą i obracania w pierzu
Marta Brzezińska: Panie pośle, słyszał Pan wypowiedź Grzegorza Brauna podczas spotkania w Klubie Ronina?
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 229466
Marta Brzezińska: Panie pośle, słyszał Pan wypowiedź Grzegorza Brauna podczas spotkania w Klubie Ronina?
Dla mnie niepoważne jest traktowanie poważnie tego do powiedział Braun. To była przecież wypowiedź, na zamkniętym spotkaniu i wyrwana z kontekstu. Jasna jest sprawa, że nikt przytomny jeśli zamierzałby to robić - nie mówiłby tego.
Projekt zakłada, że każdy skazany na co najmniej 10 lat pozbawienia wolności byłby - w okresie na sześć miesięcy przed zakończeniem odbywania kary lub zwolnieniem warunkowym - badany przez psychiatrów lub seksuologów. Lekarze orzekaliby, czy konieczne jest umieszczenie skazanego na dalszy pobyt w zakładzie zamkniętym bądź poddanie go leczeniu ambulatoryjnemu.
Brał pan udział w debacie w klubie Ronina razem z Grzegorzem Braunem. Jak pan odebrał jego słowa o rozstrzeliwaniu redaktorów „Gazety Wyborczej”, pracowników TVN i zdrajców?
Naczelna Prokuratura Wojskowa zaprzeczyła, by w wyniku ostatnich ekshumacji wykryto pomyłkę polegającą na zamianie ciała więcej niż dwóch ofiar katastrofy smoleńskiej. W niewłaściwych grobach złożono ciała dwóch osób - podkreślono w poniedziałek.
Informacje TVN24 potwierdził na antenie rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Dariusz Ślepokura. Jak przyznał, prokuratura rozpoczęła postępowanie sprawdzające, które ma ocenić, czy słowa, które wypowiedział Braun, miały znamiona przestępstwa.
Tak było i teraz. Wypowiedź, którą strasznie ekscytuje się „Gazeta Wyborcza” padła wiele tygodni temu, i od wielu tygodni znajduje się w internecie. Wyciągnięto ją zaś teraz, bowiem ładnie wpisuje się w walkę z faszystowskim zagrożeniem, konserwatywnym terroryzmem i postępującą żądzą mordu wśród prawicy. Dzięki tej wypowiedzi i temu artykułowi politycy PO i lewicy mogą znów wzywać do zrobienia porządku z prawicą i do silnych działań prokuratorskich. Słowem temat prawicowych oszołomów, którzy zagrażają bezpieczeństwu publicznemu i dziennikarzom „Gazety Wyborczej” i TVN 24 będzie żył.
List biskupów jest reakcją nie tylko na wątpliwa teologię intronizacji Jezusa, której twórcą był nieżyjący ks. Tadeusz Kiersztyn ale także na niezwykle widoczny w Polsce ruch zainspirowany tą teologią skupiony wokół ks. Piotr Natanka, który coraz bardziej nabiera charakteru sekciarskiego, i który swoją tożsamość buduje nie tylko na błędnej teologii podniesionej do rangi dogmatu ale także na agresywnej wrogości wobec biskupów Kościoła.
Klio, urocza córka Zeusa i Mnemoziny, muza historii, usadowiła się mi na kolanach i szepcze prawa, którymi rządzi dziejami naszej marnej planetki i naszej mizernej ludzkości.
Jak poinformowała wczoraj „Gazeta Wyborcza”, adwokaci Nergala wzywają gdański sąd, aby do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości skierował pytanie o zgodność interpretacji polskiego zapisu o obrazie uczuć religijnych z prawem unijnym w zakresie obrony praw człowieka. - Wolność słowa powinno ograniczać tylko intencjonalne atakowanie religii. Inaczej realizowanie wolności słowa, sztuki, w ogóle nie będzie możliwe – stwierdził mec. Jacek Potulski, adwokat Darskiego. Jego zdaniem interpretacja przepisu o obrazie uczuć religijnych przez SN narusza prawo UE. A normy tego prawa stoją wyżej niż polskie przepisy (sic!).
W sprawie egzaminu maturalnego z religii mam do powiedzenia trzy następujące rzeczy:
- Idąc za tym listem musiałbym odwołać śluby króla Jana Kazimierza, który razem z ówczesnym Episkopatem oddał koronę Matce Bożej. Ona nie musi być już Królową Polski – to mi się nasunęło zaraz po przeczytaniu wczorajszego listu biskupów, że sprawa Królowej Polski jest już nieaktualna.
PiS organizuje marsz w Opolu "Tu jest Polska" by pokazać, "że tutaj nie są Niemcy"
Na Opolszczyźnie ma powstać Specjalna Strefa Demograficzna. "Józef Sebesta na zakończonym w ubiegłym tygodniu Kongresie Demograficznym apelował do rządu o pilne przeciwdziałanie wyludnianiu się powierzonego mu regionu. Sytuację ocenił jako katastrofalną".
Okazało się, że w grobie byłego rektora UKSW śp. ks. prof. Ryszarda Rumianka spoczywało ciało innego księdza, Zdzisława Króla, kapelana Warszawskiej Rodziny Katyńskiej. Jednak w grobie ks. Króla niezostał pochowany ks. prof. Rumianek. Gdzie są jego szczątki? – nie wiadomo.