Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 229466

Nie chcesz aborcji? Pewnie Cię nie zgwałcili! Czyli o tym, jak prawo do aborcji stygmatyzuje wybór życia

Rodzina

Nie chcesz aborcji? Pewnie Cię nie zgwałcili! Czyli o tym, jak prawo do aborcji stygmatyzuje wybór życia

„Miałam siedemnaście lat, gdy zostałam odurzona i zgwałcona” - wspomina Deana Schroeder. „Kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży moja rodzina, doradcy i lekarze przejęli kontrolę. Chcieli dobrze, chcieli mi pomóc. I choć nie ma literalnie żadnych badań, które pokazywały by korzyści z aborcji, oni mieli całkowite zaufanie do społecznych mitów o tym, że aborcja jest najlepszym wyborem, jedynym wyborem, w przypadku, przemocy seksualnej. Nawet wielu obrońców zycia akceptuje aborcję w przypadku gwałtu” - uzupełnia. I zadaje mocne pytanie: „Czy jednak na pewno jest to najlepszy wybór?”. „Nie w moim przypadku” - odpowiada z przekonaniem. „To tylko dodało o wiele więcej warstw urazów, zwątpienia, żalu, i poczucia winy. Negatywny wpływ trwał lata”.

"Ukrzyżuj żydka!", czyli pokłosie... J.T. Grossa

Wiadomości

"Ukrzyżuj żydka!", czyli pokłosie... J.T. Grossa

Żaden polski film od dawna nie wzbudził takich emocji, jak „Pokłosie” Pasikowskiego. I nie byłoby w tym właściwie nic złego, gdyby nie fakt, że emocje te podsycają jedynie bazujące na mitach i wyolbrzymionych faktach, stereotypy o polskim panantysemityzmie. Całe niebezpieczeństwo związane z „Pokłosiem” dodatkowo podsyca fakt, że film ten jest powszechnie chwalony w mediach głównego nurtu, a salonowi krytycy rozpisują się o nim z zachwytem. Jednocześnie, już sama krytyczna uwaga na temat obrazu Pasikowskiego nosi znamiona antysemityzmu, a co najmniej nieumiejętności przyjęcia gorzkiej prawdy o Polakach.

Rosja rozszerzyła definicję zdrady stanu

Wiadomości

Rosja rozszerzyła definicję zdrady stanu

Ustawę w październiku przyjęły obie izby parlamentu, a we wtorek została ona podpisana przez prezydenta Władimira Putina. Wcześniej mówił on, że przed zatwierdzeniem nowego prawa jeszcze raz je przeanalizuje. Ustawa redefiniuje zdradę stanu, włączając do tego pojęcia działania polegające na pomocy finansowej i technicznej tym, którzy chcą narazić na szwank bezpieczeństwo Rosji, jej "porządek konstytucyjny, suwerenność i integralność państwową i terytorialną".

Terlikowski: Zagrożeniem w Polsce nie jest faszyzm, ale  rewolucja obyczajowa

Wiadomości

Terlikowski: Zagrożeniem w Polsce nie jest faszyzm, ale rewolucja obyczajowa

Trzeba bowiem powiedzieć sobie zupełnie otwarcie, że to nie faszyzm (którego – poza marginalnymi grupkami idiotów – w Polsce nie ma), i nie nacjonalizm (który jest niezmiernie słaby, pozbawiony struktur, niekiedy bardzo niemądry, i zżerany przez liczne konflikty) jest zagrożeniem dla Polski. Nie jest nim także antysemityzm, którego należy się wstydzić, ale który w realnym politycznym znaczeniu występuje raczej na lewicy w postaci silnych resentymentów antyizraelskich. To nie on „podpala Polskę”, i nie on próbuje przeprowadzać tu skuteczną rewolucję. Młodzież Wszechpolska też może sobie, co najwyżej pokrzyczeć czy formułować niegłupie nawet postulaty polityczne, tyle że pozbawione szans na realizację, a w najlepszym razie pomaszerować (a i to bez pewności, że policja będzie ich chronić). Sukces Marszu (sukces zresztą gwarantowany przez uczestników, z których większość z ruchem narodowym nie miało i nie ma nic wspólnego) w niczym tego nie zmienia. I każdy kto ma oczy, kto zna choć trochę

15 tys.  z prezydentem i 20 tys. narodowców na Marszu Niepodległości

Wiadomości

15 tys. z prezydentem i 20 tys. narodowców na Marszu Niepodległości

Poniedziałowa „Wyborcza” policzyła uczestników niedzielnych manifestacij. Nie wiem, wprawdzie czy faktycznie liczyła marsze w Warszawie, a nie na przykład na Marsie i w ogóle w jaki sposós liczyła, ale jej obliczenia są wprost zdumiewające. „Za prezydentem w marszu Razem dla Niepodległej poszło ok. 15 tys. osób. Marsz Niepodległości narodowców był liczniejszy – ok. 20 tys. osób. Kibole zaatakowali policję, zatrzymano ponad 130 osób” - mogliśmy przeczytać już na pierwszej stronie dziennika pod jakże wymownymi fotografiami obu manifestacji.