Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 229466

Terlikowski: Fobie Bartosia

Kościół

Terlikowski: Fobie Bartosia

- Świeccy zachowują się dziś w Kościele polskim, jakby byli całkowicie ubezwłasnowolnieni. Powinni pisać protesty, żądać dymisji Michalika, stworzyć jakiś ruch obrony przyzwoitości w Kościele. Nic z tego nie widać, władza w Kościele jest święta i nikt nie śmie na nią ręki podnieść - oznajmia Bartoś. - Nikt nie pomyśli, żeby ukarać biskupa, napisać skargę do papieża, bojkotować, pikietować. A jest za co! - przekonuje. A ja już oczyma wyobraźni widzę tego pseudo-Savonarolę, który z rozwianymi, lekko pokręconymi włosami wiedzie wiernych czerskiej ortodoksji do walki z arcybiskupem w imię przyzwoitości. Końcem zaś tej wspaniałej walki jest wyniesienie samego Bartosia do miana, już nie tylko metropolity, ale najlepiej Prymasa czy papieża.

Kłopotowski: Media nasze w ręce nasze!

Wiadomości

Kłopotowski: Media nasze w ręce nasze!

Jednak „Rota” miała sens. Odezwała się polskość, która znowu poczuła się zagrożona. Taka była również wymowa żądań prawdy o Smoleńsku. Ze wszystkich telewizji w kraju tylko TV Trwam drąży tę niesamowitą klęskę naszego państwa. Oto wolno dopuścić śmierć prezydenta, ministrów, dowództwa armii, posłów i wielu zasłużonych obywateli poczym komendant BOR dostaje ostentacyjnie awans od nowego prezydenta. Za co? No chyba za wzorowe wykonanie zadania. To przekaz obozu władzy jasny i przypuszczam, że zamierzony: w Polsce można już wszystko, a ty Polaczku nie podskakuj Rosji. I co tu się dziwić, że ludzie bronią TV Trwam, jak niepodległości. Atmosfera powoli robi się powstańcza.

Czarnecki: Tusk i borowiki czyli paranoja władzy

Wiadomości

Czarnecki: Tusk i borowiki czyli paranoja władzy

Nie, nic nie wiem o grzybobraniu jako nowej pasji pana premiera. Nie będzie to też tekst o roli władz BOR-u przy zabezpieczaniu wizyty ŚP. Lecha Kaczyńskiego w Smoleńsku i politycznej za to odpowiedzialności lidera PO. Dwa obrazki telewizyjne. Pierwszy: jesień 2007 lider opozycji Donald Tusk w debacie z Premierem Jarosławem Kaczyńskim zarzuca mu, że szef rządu w czasie spotkań w Polsce otacza się zbyt wielką ilością funkcjonariuszy BOR-u, którzy faktycznie odgradzają go od ludzi. Młodzieżówka PO zawyła z radości i z poparciem dla wodza. Obrazek numer dwa: 21 lutego 2012. Tusk kroczy korytarzem sejmowym otoczony z czterech (!) stron chmarą ochroniarzy. Widać dosłownie chmarę ludzi BOR-u wokół niego. Miejsce akcji: podkreślam raz jeszcze – Sejm RP. Dla przypomnienia: polski parlament nie jest parlamentem Ukrainy, gdzie co i raz dochodzi do prania się po pyskach przedstawicieli koalicji rządowej i opozycji. Nie jest też rosyjską Dumą, gdzie – rzadziej co prawda niż w Kijowie – też dochodz

„Mąż” i „żona” wykreślone?

Wiadomości

„Mąż” i „żona” wykreślone?

Aktywiści z organizacji Stonewall, którzy doradzają obecnemu konserwatywnemu (sic!) rządowi zaproponowali, by usunąć z ustawy z 1973 r., regulującej kwestie zawierania małżeństw określenia "mąż" oraz "żona" i zastąpić je sformułowaniem: "strona małżeństwa". Ich zdaniem ma to ułatwić wprowadzenie regulacji prawnych, umożliwiających formalne zawieranie "małżeństw" przez osoby tej samej płci. Rząd Davida Camerona zapowiedział właśnie, że rozpoczyna społeczne konsultacje w tej kwestii.

Antysemicka obsesja Niemców?

Wiadomości

Antysemicka obsesja Niemców?

Książka Tuvi Tenenboma może się okazać prawdziwym wstrząsem i potężną rysą na wizerunku Niemców w Izraelu. Tenenbom – który na co dzień jest dyrektorem artystycznym żydowskiego teatru w Nowym Jorku – nie zostawił bowiem w swoim reportażu na Niemcach suchej nitki. „Po powrocie z trwającej pół roku podróży po Niemczech uznał, że spora część mieszkańców tego kraju nadal ma antysemickie uprzedzenia. Tenenbom odwiedził około 40 miast i wiele miejscowości i wszędzie zetknął się z objawami niechęci wobec Żydów. W rozmowach z nim Niemcy byli szczerzy, bo – jak podkreśla – nie ujawniał swojego żydowskiego pochodzenia” - informuje „Rzeczpospolita”.

Rosja szpieguje w Estonii

Wiadomości

Rosja szpieguje w Estonii

Wyższy funkcjonariusz estońskiej Policji Bezpieczeństwa Aleksei Dressen i jego żona Viktoria zostali aresztowani pod zarzutem działalności szpiegowskiej na rzecz Rosji. Estońskie władze ogłosiły to publicznie. U nas działalność szpiegowska Wielkiego Brata ze Wschodu bywa tematem tabu.

Bartoszewski wściekły na Sikorskiego

Wiadomości

Bartoszewski wściekły na Sikorskiego

„Sprawa zaczęła się od telefonu byłej przewodniczącej Bundestagu Rity Süssmuth do Bartoszewskiego z okazji jego 90. urodzin. Süssmuth od lat jest zaprzyjaźniona z Bartoszewskim i uchodzi za jedną z największych przyjaciółek Polski w Niemczech. Zaalarmowała ona Bartoszewskiego, że MSZ przymierza się do sprzedaży historycznej siedziby Konsulatu Generalnego w Kolonii. Niemiecka polityk przekonywała, że przenosiny konsulatu z obecnego miejsca – konsulat mieści się w najbardziej prestiżowej dzielnicy miasta przy Leindenallee 7 – obniży autorytet Polski w Niemczech”- pisze „Rzeczpospolita”.

"Trwoga oczekiwania na deportację stała się życiową siłą, a nie słabością grobu”

Wiadomości

"Trwoga oczekiwania na deportację stała się życiową siłą, a nie słabością grobu”

Wiemy, że do tego spotkania doszło w holenderskim obozie Westerbork, właśnie przed deportacją do obozu zagłady. Dowiadujemy się o tym z pospiesznego zapisu Etty, która opowiada o przybyciu dwóch mniszek, „urodzonych w rodzinie żydowskiej, bogatej i światłej, z Wrocławia” – Edyty i jej siostry Róży. Nie dowiemy się jednak nigdy, co sobie powiedziały, nigdy nie będziemy mogli zobaczyć wymiany spojrzeń. Podzielamy przekonanie Cristiany Dobner, że „rozpoznały się” po twarzach, tych twarzach, które – jak pisze autorka – ujawniają „wyjątkowość i konkretną tożsamość osoby”. Istnieją rodzaje literackie symulujące spotkania, które nigdy nie miały miejsca, na ogół między autorem a postacią, która żyła w innych czasach, oczywiście sławną. Określane są jako „wywiady niemożliwe” i cieszyły się wielkim powodzeniem. Cristiana Dobner w swojej książce wybrała inną drogę, trudniejszą i głębszą: próbuje wyobrazić sobie i opisać, co każda z dwóch kobiet zobaczyła w twarzy drugiej. Wiedząc, że chodzi o twa

Na Siewiernym stanie pomnik ofiar katastrofy Tu-154M

Wiadomości

Na Siewiernym stanie pomnik ofiar katastrofy Tu-154M

Obaj ministrowie czekają na ogłoszenie wyników międzynarodowego konkursu na projekt pomnika. Rozstrzygnięcie ma nastąpić do końca marca. "Bardzo precyzyjnie uzgodniliśmy już miejsce, w którym stanie monument” - poinformował szef polskiej kultury Bogdan Zdrojewski.

Czy doczekamy się pierwszego świętego samuraja?

Kościół

Czy doczekamy się pierwszego świętego samuraja?

Nowe, nieznane epizody z życia Ukona przybliżył ok. 600 zgromadzonym wybitny historyk japońskiego Kościoła, emerytowany biskup Osamu Mizobe. „Ukon był człowiekiem prawym, co wyraża też jego imię Justo, które otrzymał na Chrzcie św. Żył na serio nauką Jezusa, także w ubóstwie. Ukon na fali prześladowań antychrześcijańskich został deportowany do Manilii, gdzie zmarł z dala od swego kraju. Przyjmował z pogodą ducha wszystko, co przynosiło życie: radości i smutki. Służył braciom w duchu radości" – mówił bp Mizobe w referacie pt. "Dar duchowości Takayama Ukona dla współczesnego człowieka”.

Dziś „Środa popielcowa”

Wiadomości

Dziś „Środa popielcowa”

Każdy z nas potrzebuje rachunku sumienia. Nie tylko katole grzeszą każdego dnia. Ateiści też mają sporo za uszami i muszą pogrzebać we własny sumieniu. Również przyda się taki rachunek pani profesorce, która w ostatnich tygodniach kilka razy przebiła nawet największe swoje „hiciory” intelektualne. Pani profesorka od etyki jest ulubienicą środowisk katolickich i obrońców „zlepków komórek” w różnej fazie ich rozwoju. Jak mniemam z tego względu ktoś pokusił się o wykonanie pięknego obrazka, który widzą państwo w tym tekście. Jednak pani profesorka nie powinna się obrażać z powodu tej grafiki. Nie jest ona wyrazem niechęci do tej wielkiej osobowości III RP. My naprawdę kochamy naszych oponentów. Szczególnie tych, którzy bawią się zapałkami nad rozlaną benzyną.

Kolejna bariera w świecie mody przekroczona

Wiadomości

Kolejna bariera w świecie mody przekroczona

Sensację na pokazie początkującej projektantki Robyn Coles, która prezentowała na wybiegu kolekcję kapeluszy, wzbudziła Sophia Cahill, była Miss Walii i znana na całym świecie modelka. Zgromadzeni goście mogli dokładnie przyjrzeć się jej typowym dla kobiet w ciąży piersiom i dużemu brzuszkowi. Modelka była ubrana jedynie w kapelusz. Oprócz Cahill na wybiegu pojawiła się również m.in naga 66 letnia kobieta i nagi mężczyzna. Pokaz miał być nową formą prezentacji kolekcji odzienia. Tym razem musiało chodzić o nakrycie głowy.

USA: ludzie bardzo religijni są najzdrowsi

Kościół

USA: ludzie bardzo religijni są najzdrowsi

Przeprowadzający badania za osobę „bardzo religijną“ uznali taką, dla której religia stanowi ważną część codziennego życia, uczęszcza ona przynajmniej raz w tygodniu do kościoła, czy też synagogi lub meczetu. 41 proc. pytanych przyznało, że przynależy do takiej grupy. 30,7 proc. określiło się jako niereligijni i wiara nie jest ważna w ich codziennym życiu. Pozostałe 28,3 proc. przyznało się do „umiarkowanej religijności”. W „skali zdrowia“ bardzo religijni Amerykanie uzyskali ok. 69,2 punktów, niereligijni 65,3 a umiarkowanie religijni 63,7 punktów. Studium Gallupa nie daje jednak odpowiedzi na pytanie, dlaczego bardzo religijni Amerykanie są zdrowsi. Badający przypuszczają, że przyczyniają się do tego: więzi z religijną grupą, medytacja oraz motywowane wiarą skuteczne radzenie sobie z cierpieniem, stratą i stresem. Ponadto może być i tak, że ludzie zdrowi bardziej interesują się religią. Jak wynika z badań najzdrowsi są kolejno: religijni Żydzi - 72,4 proc., mormoni - 71,5 proc., muzu

Woronowicz: Zwolnić, żeby przyspieszyć

Kościół

Woronowicz: Zwolnić, żeby przyspieszyć

Przede wszystkim chcę podkreślić, że bardzo się cieszę, że jest Wielki Post. Wprawdzie, jeszcze nie do końca wybrzmiał okres Adwentu i Bożego Narodzenia, a już za chwilę wejdziemy w okres Wielkiego Postu. Ale ja już się na to cieszę, bo to jest taki fantastyczny czas, kiedy można trochę zwolnić, żeby wewnętrznie przyspieszyć. Zwolnić, żeby wewnętrznie, duchowo przyspieszyć – to takie moje hasło na Wielki Post.