Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 229466

Król: Ilość uchybień na moją niekorzyść była ogromna

Wiadomości

Król: Ilość uchybień na moją niekorzyść była ogromna

Wniosek o autolustrację złożyłem po raz pierwszy, kiedy pojawiła się taka możliwość. Jako, powiedzmy, funkcjonariuszowi systemu w końcowej fazie PRL (byłem sekretarzem KC PZPR i posłem na Sejm z listy PZPR) do pewnego czasu – co jest logiczne – nie mogłem możliwości wnioskowania o autolustrację. Jednak w związku z licznymi oskarżeniami, które padały ze strony głównie SB oraz Jerzego Urbana (na łamach „Nie” to się powtarzało się w wielu tekstach), zgodnie z obowiązującym prawem, wystąpiłem o autolustrację.

Korepetytor dla prezydenta i kilka pomysłów

Wiadomości

Korepetytor dla prezydenta i kilka pomysłów

Przy tej, jakże wspaniałej, okazji można by Panu Prezydentowi podrzucić kilka innych pomysłów na nagrody jakie mógłby ustanowić. „Mistrz Surwiwalu” na przykład – dla emeryta, któremu uda się przeżyć najdłuższy okres od otrzymania świadczenia do pierwszego zakupu „na zeszyt”. Albo „Siła Spokoju” - przyznawana rodakowi, który będzie w stanie obejrzeć wiadomości bez użycia słów powszechnie uznawanych za obelżywe. O, jeszcze – i to będzie hit - „Frajer Dekady” - dla obywatela, który najdłużej wytrwa w zaufaniu do premiera Tuska i jego genialnej ekipy.

Proces Romana Graczyka: "Czuję się celem nagonki, środowiskowej zemsty"

Wiadomości

Proces Romana Graczyka: "Czuję się celem nagonki, środowiskowej zemsty"

Osobą pozwaną jest dziennikarz i publicysta Roman Graczyk, który w książce „Cena przetrwania? SB wobec tygodnika Powszechnego”, jako jeden z wątków, opisał postać Mieczysława Pszona, legendy "Tygodnika". W odpowiedzi na Graczyka spadła lawina pomówień, oskarżeń i środowiskowego ataku. Jacek Pszon, syn opisanej postaci, pozwał Graczyka. Nie do końca wiadomo dlaczego, bo Graczyk nie stwierdził, że Pszon był tajnym współpracownikiem komunistycznej SB. Odwrotnie - delikatnie i w stonowany sposób opisał skomplikowane relacje łączące publicystę z organami władzy. Zadał pytanie o granice kompromisu i zaangażowanie w rozmowy z SB. O co więc chodzi?

Bulwersującej sprawy Grasia ciąg dalszy

Wiadomości

Bulwersującej sprawy Grasia ciąg dalszy

Kilkanaście dni temu "Super Express" informował, że rzecznik rządu Donalda Tuska oszukał prokuraturę. „Sprawa zaczęła się w sierpniu 2009 roku. CBA sprawdziło wtedy oświadczenia majątkowe Grasia za lata 2004-2009. W dokumentach sejmowych polityk PO informował, że jest członkiem zarządu spółki Agemark w Zabierzowie. Z kolei w dokumencie złożonym premierowi w listopadzie 2007 roku napisał, że w momencie objęcia funkcji sekretarza stanu złożył rezygnację ze stanowiska członka zarządu firmy Agemark. CBA od razu zauważyło te rozbieżności.

Ks. Bartołd: Popielec to czas zatrzymania

Kościół

Ks. Bartołd: Popielec to czas zatrzymania

- Modlitwa to ożywienie realcji z Panem Bogiem, skonfrontowanie swojego życia z tym czego życzyłby sobie od nas Bóg. Posypanie głowy popiołem to też poddanie się tej postawie postnej, pracy nad sobą, weryfikowania wad i neidociągnięć. Jałmużna to w szerokim pojęciu ofiarowanie daru miłości drugiemu człowiekowi. Nie tylko materialnym, ale to rownież jest nasz czas.

Ks. Isakowicz: Byli współpracownicy SB są nieszczęśliwymi ludźmi

Kościół

Ks. Isakowicz: Byli współpracownicy SB są nieszczęśliwymi ludźmi

- Jesteśmy świadkami dwóch spektakularnych wydarzeń związanymi z ujawnianiem akt dawnej bezpieki. W Niemczech na prezydenta wybierany jest pastor Joachim Gauck, który był działaczem opozycji demokratycznej w NRD i gorącym zwolennikiem lustracji. Podjął się jej, powstała instytucja, którą kierował i dzięki temu Niemcom udało się przeciąć czerwoną pajęczynę, bo rozumieli, że Stasi była przedłużeniem rosyjskiego KGB. Gauck zabezpieczył całą dokumentację, nawet odzyskiwał to, co trafiło do niszczarek, kompletowano te ścinki. Dla niego każdy dokument był ważny. Mówił podczas panelu w Lipsku, w którym również brałem udział, że robi to dlatego, bo opiera się na Ewangelii.

Piłka: Potęga kiczu

Wiadomości

Piłka: Potęga kiczu

W sztuce wyrazem tej autonomizacji jest swoiste jej wyzwolenie z powinności moralnych, a zwłaszcza poznawczych. Prawda przestaje być wyzwaniem dla sztuki. Nie odkrywanie nowych pokładów rzeczywistości i poszerzanie naszego sposobu jej oglądu, a wyabstrahowane "piękno" samo w sobie staje się powinnością sztuki. Dla Broka "piękno' nie jest celem sztuki. Jest jej efektem, skutkiem poznawczym, a zarazem skutkiem odkrywania nowych wymiarów rzeczywistości dotychczas nieobecnych w naszym oglądzie, czy nawet w naszym przeczuciu. Samo w sobie "piękno' bowiem nie istnieje, istnieje tylko w pięknych utworach, obrazach, czy rzeźbach. Natomiast rozpad platońskiej koncepcji życia powoduje, że zatraca się zdolność do twórczego odkrywania rzeczywistości i jej formowania zgodnie z wymogami danej sztuki. Ratunkiem staje się absolutyzowanie poszczególnych wartości, które oderwane od całości życia wyradzają się w zdegenerowane formy sztuki. Gdy ideałem staje się sztuka dla sztuki, mamy do czynienia z naro

Jagielski:  Donosił na mnie „Bolek”

Wiadomości

Jagielski: Donosił na mnie „Bolek”

"Mówiłem Wałęsie, apelowałem do jego sumienia, że ludzie by mu to wszystko wybaczyli. – Powiedz ludziom, że musiałeś, że miałeś taką sytuację, ale wygrałeś – mówiłem mu. Choć ja bym mu jednak nie przebaczył chociaż wiele mogę zrozumieć. Dlaczego bym nie przebaczył? Bo brał sobie za to pieniądze" - mówi portalowi Fronda.pl, Henryk Jagielski członek dwóch komitetów strajkowych w grudniu 1970 r. i sierpniu 1980 w Stoczni Gdańskiej.

Niesamowita historia dziecka z sercem na wierzchu

Rodzina

Niesamowita historia dziecka z sercem na wierzchu

"Lekarze nam powiedzieli, że żadne dziecko z chorobą Ryana nie przeżyje. Więc to, że jest on z nami jest niesamowite. Naprawdę wszystkich zaskoczył” - mówi w „Daily Mail” Leighann, matka chłopca. „Chcieliśmy by to natura zdecydowała czy on przeżyje. Odmówiliśmy aborcji” - dodaje Amerykanka. Chłopczyk przyszedł na świat w szpitalu „Children’s National Medical Centre” Waszyngtonie. W ciągu kolejnych dwóch lat przeszedł serie operacji. Lekarze w końcu ocalili mu życie, chowając jego serduszko do klatki piersiowej. „Modliliśmy się by przetrwał. Udało się”- mówi matka. “Cały czas walczył. Nie chciał umrzeć. Udowodnił wszyskim, że można wygrać” - dodaje. Dziś trzyletni chłopczyk pogodnie bawi się ze swoimi siostrami i cieszy się normalnym zdrowiem.

O. Rydzyk wciąż walczy o koncesję

Wiadomości

O. Rydzyk wciąż walczy o koncesję

Fundacja zarzuca Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji naruszenie m.in. ustawy o swobodzie działalności gospodarczej i kodeksu postępowania administracyjnego. Fundacja podkreśla, że chodzi o "wyjaśnienie podstaw i przesłanek wydania decyzji KRRiT odmawiających wydania koncesji na rozpowszchnianie programu telewizyjnego drogą rozsiewczą naziemną w sposób cyfrowy w sygnale multipleksu pierwszego”. Natomiast według „Rzeczpospolitej” Lux Veritatis postanowiła w całości zaskarżyć decyzję przewodniczącego KRRiT Jana Dworaka dotyczącą odmowy rozszerzenia koncesji na rozpowszechnianie programu telewizyjnego w ramach naziemnego nadawania cyfrowego. Zarzuca Krajowej Radzie m.in. naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, w tym np. niedostateczne wyjaśnienie podstaw i przesłanek wydania decyzji, dowolność w jej wydawaniu poprzez niedostateczne i niepełne jej uzasadnienie, z którego wynikałoby, dlaczego ten sam stan faktyczny i prawny jest odmiennie ocenian