Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 229466

Włoski astrofizyk: tzw. „boska cząsteczka” nie kwestionuje obrazu świata tylko go potwierdza

Wiadomości

Włoski astrofizyk: tzw. „boska cząsteczka” nie kwestionuje obrazu świata tylko go potwierdza

Tymi słowami włoski astrofizyk skomentował ogłoszone w miniony wtorek przez ośrodek badawczy CERN pod Genewą wyniki prowadzonych przez niego eksperymentów ATLAS i CMS, których celem jest odkrycie cząstki Higgsa lub wykluczenie jej istnienia Obserwacje naukowców sugerują, że cząstka Higgsa istnieje i najprawdopodobniej ma masę 115-130 GeV. Cząstka, którą teoretycznie opisał w latach 60. szkocki fizyk Peter Higgs, powinna wyjaśnić m.in., dlaczego dotychczas znane cząstki elementarne mają różne masy. Fizycy od ponad 30 lat, jak na razie bez rezultatu, poszukują bozonu Higgsa. Obecne badania coraz bardziej przybliżają jej odkrycie.

Dorn wstąpił do „Solidarnej Polski”

Wiadomości

Dorn wstąpił do „Solidarnej Polski”

Politycy Solidarnej Polski przed południem w specjalnej uchwale przyjęli Dorna do swojego klubu. „ Ludwik Dorn został dzisiaj członkiem klubu Solidarnej Polski. To ważne wzmocnienie dla naszego klubu” - powiedział Arkadiusz Mularczyk. Według źródeł PAP, Dorna wymienia się jako głównego kandydata do objęcia funkcji szefa klubu Solidarnej Polski oraz wicemarszałka Sejmu.

Ostra debata w Sejmie

Wiadomości

Ostra debata w Sejmie

Podczas debaty posłowie PiS głośno protestowali przeciwko słowom Tuska. „Śmiało, śmiało, nie krępujcie się państwo. Jeszcze można pokrzyczeć. Do tego zdążyliśmy się przyzwyczaić w Polsce, że potraficie wznosić wyłącznie okrzyki. Przykro mi, że Europę zaczęliście do tego przyzwyczajać” - zareagował Tusk. Premier, który swoje przemówienie rozpoczął z kilkunastominutowym opóźnieniem, spowodowanym zwłoką prezydenta zaznaczył, że w ciągu ostatnich "burzliwych miesięcy naznaczonych kryzysem politycznym, ustrojowym i finansowym" nie spotkał nikogo, kto miałby "pewność w oczach" mówiąc o przyszłości Unii w perspektywie pięciu czy dziesięciu miesięcy. „Przyszło nam sprawować polską prezydencję w czasie nie tylko krytycznym ze względu na niepewną sytuację w strefie europejskiej waluty i w niektórych państwach członkowskich, ale również ze względu na to, że kryzys obnażył problemy z ładem ustrojowym Unii Europejskiej” - stwierdził. „Dzisiaj nikt nie ma wątpliwości, że Europa w sytuacjach kryzysow

Mądrość Bernanosa

Wiadomości

Mądrość Bernanosa

Chesterton, Lewis, Tolkien – to chrześcijańska klasyka, która wciąż jest żywa. Inaczej jest z francuskim myślicielem i pisarzem Georges'em Bernanosem, którego książki, jeszcze kilkanaście lat temu wznawiane w ogromnych nakładach, teraz popadają w zapomnienie. A szkoda, bo ich autor jest nie tylko znakomitym beletrystą, ale także jeszcze lepszym teologiem i myślicielem.

Krwawy Feliks w ogniu

Wiadomości

Krwawy Feliks w ogniu

Jak wspomina Artur L. Nieszczerzewicz, posługujący się konspiracyjnym pseudonimem "Prut", jeden z działaczy grupy, jej nazwę wymyślił najprawdopodobniej Emil Barchański. Nazwa przyjęła się, a koledzy zaczęli też akceptować pomysły Emila, który stał się ideowym liderem grupy. - To on nadawał ton, kierunek naszym działaniom. Inspirował się na pewno poglądami politycznymi Józefa Piłsudskiego. Osobiście traktowałem tę działalność jako wyraz sprzeciwu wobec tego, co mnie otaczało, wobec zomowców zaczepiających nas i ubliżających nam na ulicy, sprzeciwu wobec aresztowań, bicia i nękania - opowiada "Prut", który nie miał jeszcze 18 lat, gdy przystępował do "Piłsudczyków".

Korwin-Mikke jest... masonem?

Wiadomości

Korwin-Mikke jest... masonem?

„Ktoś pyta, w związku z poprzednimi wpisami, czy jestem katolikiem. Oczywiście, że jestem katolikiem. Z inklinacjami lefebvrystowskimi nawet. Deiści w każdym kraju szanują Tradycję i popierają Religię. Gdybym urodził się w Arabii byłbym pewno mahometaninem – z tymi samymi poglądami” - oznajmia Korwin-Mikke na swoim blogu.

Koniec genderowego apartheidu. Palikocie ucz się!

Wiadomości

Koniec genderowego apartheidu. Palikocie ucz się!

Do tej pory w Hamleys niebieskie tablice informowały o zabawkach znajdujących się w dziale dla chłopców, a różowe tablice informowały o zabawkach dla dziewczynek. W październiku taki stan rzeczy skrytykowała blogerka Laura Nelson, która napisała, że sklep stosuje „genderowy apartheid”. Jej zdaniem skandalem jest, że dział dla dziewczynek zachęcał tylko do dbania o urodę czy troski o lalki-dzieci a dział chłopięcy zawierał zabawki wojenne- informuje „The Daily Telegraph”. Kierownictwo sklepu postanowiło zlikwidować dział dla chłopców i dziewczynek, tłumacząc jednak, że protest feministek nie miał na ich decyzje wpływu. Nie mamy oczywiście prawa im nie wierzyć.

Terlikowski: Głupota i bluźnierstwa ekologów

Kościół

Terlikowski: Głupota i bluźnierstwa ekologów

Akcja ratowania karpi (nie lubię, więc nie kupuje), jak co roku nabiera rozpędu. I wyrażana jest w coraz głupszy sposób. W tym roku ekolodzy posunęli się już wprost do bluźnierstwo (niemożebnie przy tym głupiego) wystawiając sztukę pt. „Droga krzyżowa karpia”. Sztuka ta jest nawiązaniem do drogi krzyżowej Jezusa Chrystusa, i ma nas przekonać, że umęczyliśmy karpia, jak wcześniej umęczono Zbawiciela.

Warzecha: Nietykalni święci

Wiadomości

Warzecha: Nietykalni święci

Warto się zatrzymać przy sprawie programu Jana Pospieszlaskiego „Bliżej”, poświęconemu wprowadzeniu stanu wojennego. Pojawił się tam również wątek Bronisława Geremka. W następstwie zadziałał specyficzny mechanizm, jak niegdyś po publikacjach na temat Lecha Wałęsy.

Wzrost poparcia dla PiS? Winna germanofobia

Wiadomości

Wzrost poparcia dla PiS? Winna germanofobia

Kiedy PiS-owi idzie w górę od razu trzeba znaleźć przyczynę. I "GW" już ją zna: germanofobia. „PiS ostro zareagował na przemówienie Radosława Sikorskiego w Berlinie, w którym szef MSZ opowiedział się za pogłębieniem integracji europejskiej. Zapowiedział marsz niepodległości w obronie zagrożonej suwerenności. I Kaczyńskiemu udała się selektywna mobilizacja: grając kartą niemiecką, tak podgrzał emocje, że część Polaków nawet niezainteresowanych polityką zadeklarowała poparcie dla PiS” – tłumaczy „Gazecie Wyborczej” socjolog z SWPS i PAN Mikołaj Cześnik. Słowa socjologa może potwierdzić fakt, że znacząco wzrosło poparcie PiS wśród wyborców o poglądach prawicowych - z 37 do 49 proc. Wyraźnie ubyło wyborców niezdecydowanych o poglądach prawicowych - zadeklarowali tym razem poparcie dla PiS. Oczywiście zdaniem Cieślika dużą rolę odegrały narodowe fobie. „Fobie, w tym antyniemiecka, drzemią w Polakach, co pokazała sprawa dziadka z Wehrmachtu w 2005 r. Niepewność w Europie i podkreślanie przez

Kolejny Polak walczy o eutanazję

Wiadomości

Kolejny Polak walczy o eutanazję

Bogacki ma 26 lat. Pochodzi z Warszawy. Tuż po pierwszych urodzinach zdiagnozowano u niego MPD – mózgowe porażenie dziecięce czterokończynowe spastyczne. „Całe dzieciństwo spędziłem, jeżdżąc od jednych do drugich lekarzy, z sanatorium, na rehabilitację” – wspomina. Wiele miesięcy leżał w szpitalu. „Nigdy nie chodziłem samodzielnie, ale przez wiele lat mogłem się poruszać na czworaka. Dziś nawet tego nie mogę” – mówi. Około dwóch lat temu mężczyzna stracił czucie od pasa w dół. „Nie kontroluję swoich potrzeb fizjologicznych”– mówi. Lekarze stwierdzili u niego także guza w kanale kręgowym. „Nie zdiagnozowano go dokładnie, bo to wiązało się z kolejnymi, długimi pobytami w szpitalu, a tego nie chciałem” – tłumaczy. Dodaje, że choć ma dopiero 26 lat, czuje się jak 90-letni starzec. „Moje ciało wygląd na młode, ale nie mam nad nim żadnej kontroli. Wymagam stałej opieki” – opowiada. Bogacki mimo choroby studiuje i pracuj w call center. Mówi on, że nie chce być jednak obciążeniem dla bliskich.

Łódź obiecała czworaczkom darmowy żłobek, rodzice zapłacili 700 zł

Rodzina

Łódź obiecała czworaczkom darmowy żłobek, rodzice zapłacili 700 zł

- O tym, że urodzę czworaczki, dowiedziałam się podczas badania USG. Byłam zaskoczona, ale bardzo szczęśliwa. Wiedziałam jednak, że musimy się przygotować na wiele problemów - mówi Dorota Walczak. - Odetchnęłam, kiedy wiceprezydent odwiedziła nas i powiedziała, że miasto nam pomoże, bo czują się za nas odpowiedzialni. Stało się inaczej. Pani Dorota od pół roku próbowała skontaktować się z władzami Łodzi, bo wiedziała, że w styczniu musi wrócić do pracy na pełen etat. Zamiast pomocy, dostała tylko urzędniczą odpowiedź o stawkach obowiązujących w łódzkich żłobkach. - Odpisano mi, że na trzecie i czwarte dziecko mogę skorzystać z ulgi w opłatach. Z tymi ulgami żłobek dla maluchów kosztuje właśnie 700 zł. Jak możemy ufać władzy, która rzuca obietnice bez pokrycia - żali się pani Dorota.