Wiadomości
Zaraz po ukazaniu się nowego numeru tygodnika, zadzwonił do mnie Leszek Lechoń z portalu FutbolNet.pl z informacją, że Jerzy Staroń, o którego powiązaniach wiedzą wszyscy ludzie ze środowiska piłkarskiego (pisaliśmy o tym w artykułach „SB-cy, kapusie, przekręty” i „PZPN. Kolejne szokujące fakty.”) stał się bohaterem artykułu „Zakochany w futbolu”, opublikowanego na 14 str. tygodnika „Tylko Piłka”. Lechoń nie krył swojego oburzenia. Gdy publicysta cytował mi fragmenty wspomnianego tekstu, nie mogłem uwierzyć. Tym bardziej, że „Tylko Piłka” nie jest bynajmniej organem „betonu”. Okładkę numeru ozdabia wizerunek Grzegorza Laty z komentarzem: „Który to już raz dowiadujemy się, że w Polsce przybudówka dawnego PZPR działa sobie w najlepsze?! Dawna siła przewodnia narodu mogłaby się sporo uczyć od mistrzów krętactwa, obłudy i szwindlu, z jakimi mamy do czynienia w PZPN, skoro oni i my wiemy, że to jedno wielkie życie na podsłuchu”. W środku znajdujemy - między innymi - znak równości między log