Wiadomości
Dariusz Loranty: Policja brytyjska, w działaniach na terenie Anglii (w Irlandii Płn. są już zupełnie inne zasady), w walce z tłumem nie ma możliwości używania broni gładkolufowej, gazu łzawiącego, armatek wodnych czy siatek… Ze względu na prawa obywatelskie. To powoduje, że w dużych miastach angielskich ludzie odbierają ostatnie wydarzenia jako ganianie się policji z łobuzami. Wręcz zabawę - jedni przeganiają drugich. Funkcjonariusze są wyposażeni jedynie w pałki i tarcze. Angielskich policjantów systematycznie rozbrajano, niekiedy zabraniano im nosić broń, a przecież broń daje przewagę, również psychologiczną. I to wszystko w ramach praw obywatelskich! Zaś z drugiej strony w Anglii jest bardzo rygorystyczne prawo karne, gdzie 13-latek odpowiada jak w Polsce młodociany (najmłodszy skazany miał 7 lat). Jednak praktyka stosowania prawa jest inna. Na ogromnych obszarach miejskich, zamieszkałych głównie przez emigrantów, kolejne pokolenie nie ma możliwości jego powszechnego stosowania. W p