Kategoria

Duchowość i wiara

Sekcja: Duchowość i wiara

Wartość pokusy. Dlaczego diabeł kusił Jezusa?

Kościół

Wartość pokusy. Dlaczego diabeł kusił Jezusa?

Wtedy Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła. A gdy przepościł czterdzieści dni i czterdzieści nocy, odczuł w końcu głód. Wtedy przystąpił kusiciel i rzekł do Niego: «Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem». Lecz On mu odparł: «Napisane jest: Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych». Wtedy wziął Go diabeł do Miasta Świętego, postawił na narożniku świątyni i rzekł Mu: «Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, jest przecież napisane: Aniołom swoim rozkaże o tobie, a na rękach nosić cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień». Odrzekł mu Jezus: «Ale jest napisane także: Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego». Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego: «Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon». Na to odrzekł mu Jezus: «Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: Panu, Bogu

zdj. domena publiczna, Wikimedia Commons, edytowane; zdj. Geobia, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons, edytowane

Wiara

Bł. Piotr Jerzy Frassati- prawdziwy wzór dla współczesnej młodzieży!

Piotr Jerzy przyszedł na świat 6 kwietnia 1901 roku w Turynie. Wychowywał się w zamożnym domu razem z młodszą o półtora roku siostrą Lucianą (która jeszcze za życia brata wyszła za mąż za polskiego dyplomatę, Jana Gawrońskiego). Jego ojciec, Alfredo Frassati, był założycielem i właścicielem dziennika La Stampa, senatorem, przez pewien czas także ambasadorem Włoch w Niemczech. Matka, Adelaide Ametis Frassati, była malarką. Swoje wychowanie religijne Piotr Jerzy zawdzięczał przede wszystkim wychowawcom, nauczycielom i spowiednikom, ponieważ rodzice byli raczej obojętni wobec wiary. Tymczasem dla niego wiara bardzo szybko stała się wartością podstawową. Czasami wywoływało to bolesne nieporozumienia rodzinne, które starał się znosić - tak jak wszelkie życiowe niepowodzenia - pogodnie.

Święty Tomasz - patron sceptyków

Kościół

Święty Tomasz - patron sceptyków

Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!» Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę». A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz [domu] i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój wam!» Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż [ją] do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym!» Tomasz Mu odpowiedział: «Pan mój i Bóg mój!» Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli» (J 20,24–29).

Zdj. Suparna Sinha, CC BY SA 2.0, Flickr

Cywilizacja śmierci

Prawica Rzeczypospolitej: Czas ucieka - ludzie giną

Prawica Rzeczypospolitej w oświadczeniu przesłanym do naszej redakcji odnosi się do decyzji sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny w sprawie obywatelskiego projektu "Zatrzymaj Aborcję", zakładającego wyeliminowanie z obowiązującego obecnie w Polsce prawa aborcyjnego tzw. przesłankę eugeniczną.

Ewangelia wg św. Tomasza. Oto dlaczego nie jest w Kanonie

Kościół

Ewangelia wg św. Tomasza. Oto dlaczego nie jest w Kanonie

Czemu Kościołom przeszkadza panteistyczny charakter tej księgi i czemu jej nie zalicza do NT skoro napisał ją Apostoł, a zarazem święty? Może można to uogólnić - czym kieruje/kierował się Kościół przy kompletowaniu Pisma Świętego i co chce powiedzieć o danej księdze jeżeli jej do niego nie włączy?

Modlitwa o ochronę przed złem przez drogocenną Krew Jezusa Chrystusa

Kościół

Modlitwa o ochronę przed złem przez drogocenną Krew Jezusa Chrystusa

Panie Jezu, wyznaję Cię jako swojego Mistrza i Pana,Wierzę, że każdą kroplę swojej drogocennej Krwi przelałeś po to,Aby odkupić mnie i moją rodzinę,Aby uwolnić nas od szatana, grzechu i wszelkich zniewoleń.Panie Jezu z głęboką wiarą w Ciebie proszę,Aby Twoja Krew okryła to miejsce,Każdy kąt mojego domu, wszystkie pojazdy, którymi się poruszam ja i moi bliscy,I wszelaką własność, którą Ty nam dałeś.Panie Jezu, obmyj swoją drogocenną Krwią mnie samego i moją rodzinęNiech okryje nas od stóp do głów.Proszę o całkowitą ochronę życia mojego i mojej rodziny.Panie Jezu, zachowaj nas dziś od złego,Od grzechu pokus, ataków i utrapień ze strony szatana,Od lęku przed ciemnościami i przed ludźmi,Od chorób, zwątpienia, złości, nieszczęśćI wszystkiego, co nie należy do Twojego Królestwa.Napełnij nas, Panie Jezu swoim Duchem św. i obdarz darami:Mądrości, poznania, wiary, rozumu i rozeznania,Tak abyśmy żyli dziś w Twojej chwale.Wypełniając wszystko to, co dobre.Chwała Ci Jezu!

Projekt "Zatrzymaj aborcję" znowu wyhamowany

Cywilizacja śmierci

Projekt "Zatrzymaj aborcję" znowu wyhamowany

Kaja Godek Prezes Fundacji Życie i Rodzina w wywiadzie dla Radia Maryja relacjonuje przebieg wczorajszego posiedzenia Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Na posiedzeniu ważyć się miały losy projektu „Zatrzymaj aborcję”, a przedstawiciele Fundacji zostali wezwani jako projektodawcy.

Fot. Pixabay, CC 0

Świadectwo

Byłam wróżką. Diabeł zniszczył mi życie

Byłam wróżkąJestem kobietą blisko sześćdziesięcioletnią, matką dorosłego syna i dorosłej córki, która sama także jest już matką dwojga dzieci. Wróżeniem, ezoteryzmem, odprawianiem magicznych rytuałów zajmowałam się przez szereg lat. Wróżenie daje wrażenie przewagi nad zdarzeniami, ludźmi, pogodą, rzekomo pozwala przewidywać nieszczęścia i zabezpieczać się przed nimi. Dochodzi do takiego uzależnienia, że wróżka nie wychodzi z domu bez wyciągnięciajednej karty. Zdarzało się na przykład, że córka dzwoniła do mnie, mówiąc: "wiesz, mamo, dzisiaj nie wracam wcześnie do domu, bo wpadnę do znajomych na kawę". Wyciągałam wtedy kartę i oddzwaniałam do niej, mówiąc: "lepiej nie idź, bo tam zdarzy się wypadek albo coś innego niedobrego". Wahadło nosiłam stale przy sobie i wydawało mi się, że gdy będzie ono ze mną mocno związane, to będzie mi bardziej przyjazne i będzie też chętniej odpowiadało na moje pytania. Pewnego dnia zmieniłam torebkę i nie przełożyłam do niej wahadełka. Gdy się zorientowała