Kategoria

Duchowość i wiara

Sekcja: Duchowość i wiara

14.10.2016 wspomnienie Św. Małgorzaty Marii Alacoque, mistyczki Serca Jezusowego

Kościół

14.10.2016 wspomnienie Św. Małgorzaty Marii Alacoque, mistyczki Serca Jezusowego

Któż z nas nie zna obrazka z przedstawieniem Jezusa z zaznaczonym sercem? Wielu ma taki obrazek zawieszony na ścianie w domu. Tylko nieliczni jednak wiedzą, że źródłem tego motywu było prywatne objawienie. Pomiędzy 1673 a 1675 rokiem w klasztorze Paray-le-Monial św. Małgorzata Maria Alacoque czterokrotnie ujrzała Zbawiciela, który nakazał jej szerzyć kult Serca Jezusowego.

Fot. Wikipedia/Youtube

Kościół

Stop Halloween! Nie zapraszajmy do siebie Diabła!

Fronda.pl: W dzisiejszych czasach w przestrzeni publicznej wręcz roi się od symboli okultystycznych, czy też antychrześcijańskich. Odwrócone krzyże, pentagramy, kozły, czaszki, to wszystko znaleźć możemy tak na plakatach koncertów, jak i koszulkach mijających nas osób. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu byłoby to zupełnie nie do pomyślenia. Jak bardzo wpływa na nas fakt, że na co dzień mamy styczność z tego typu symboliką i czego może to być przyczyną?

Fot. osv.com

Kościół

Czy było dwóch papieży Polaków?

Dwukrotnie polscy kardynałowie w czasie konklawe odegrali kluczową rolę. O pierwszym przypadku wiedzą wszyscy: w 1978 r. papieżem został kardynał Karol Wojtyła. O drugim wiedza jest skromniejsza. Czy Jan Paweł II był jedynym Polakiem na papieskim tronie?

Licheń: Cudowne uzdrowienie serduszka Damianka!

Kościół

Licheń: Cudowne uzdrowienie serduszka Damianka!

"Własnie wtedy jakby mi ktoś wyszeptał do ucha: "Poproś tę, którą wszyscy powiniśmy prosić". Gdy zrozumiałem sens tego duchowego przesłania - uspokoiłem się. Poczułem pewność, że nasza Licheńska Mateńka pomoże naszemu synkowi. Zaczęliśmy sie gorąci i żarliwie modlić. W Licheniu odprawiane były Msze św. o życie i zdrowie synka."

Bł. J.Beyzym: Wiem bardzo dobrze, co to jest trąd i na co muszę być przygotowany

Świadectwo

Bł. J.Beyzym: Wiem bardzo dobrze, co to jest trąd i na co muszę być przygotowany

"Prośba, którą 23 października 1897 roku skierował do generała zakonu jezuitów, o. Ludwika Martina, świadczy o tym, że była ona głęboko przemyślana:Rozpalony pragnieniem leczenia trędowatych, proszę usilnie Najprzewielebniejszego Ojca Generała o łaskawe wysłanie mnie do jakiegoś domu misyjnego, gdzie mógłbym służyć tym najbiedniejszym ludziom, dopóki będzie się to Bogu podobało. Wiem bardzo dobrze, co to jest trąd i na co muszę być przygotowany; to wszystko jednak mnie nie odstrasza, przeciwnie, pociąga, ponieważ dzięki takiej służbie łatwiej będę mógł wynagrodzić za swoje grzechy."