Czy grzechy seksualne mogą być furtkami dla szatana?
Wykład prowadzi ks. Piotr Glas, egzorcysta
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
Wykład prowadzi ks. Piotr Glas, egzorcysta
Najbardziej żyzną glebą dla pychy jest dusza bez modlitwy. Bowiem źródłem wszelkiego grzechu jest „pomniejszanie” Boga (Thomas Merton). Kto wierzy, że Bóg… jest Bogiem, a nie człowiekiem i oddaje Mu cześć na modlitwie, uniży się przed Nim i przed drugim człowiekiem. Nie bez powodu św. Jakub nakazuje: Uniżcie się przed Panem, a wywyższy was (Jk 4, 10).
„Z wielką troską śledzę nasilenie starć na wschodniej Ukrainie, które nadal powodują wiele ofiar wśród ludności cywilnej. Zapewniając o mej modlitwie za tych, którzy cierpią, po raz kolejny usilnie apeluję, aby ponowiono zabiegi o nawiązanie dialogu i by położono kres wszelkiej wrogości” - powiedział papież Franciszek. Papieski apel zapewne reakcja na wczorajszy atak prorosyjskich rebeliantów na mieszkalne dzielnice Mariupola. Zginęło co najmniej 30 osób. MaR/Radio Watykańskie
Piękna katecheza wybitnego duszpasterza ks. Piotra Pawlukiewicza. Posłuchaj koniecznie:
Jezus był źle widziany przez swoją własną rodzinę. W Ewangelii jest kilka fragmentów, które wskazują na taki stosunek do Niego. W Nazarecie, gdzie nie znalazł wielu wierzących, powiedział gorzko: żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie (Łk 4,24). Potem nawet chcieli Go strącić ze skały. Także jego bracia zachęcali Go ironicznie: Wyjdź stąd i idź do Judei, aby i uczniowie Twoi ujrzeli czyny, których dokonujesz (J 7,3). Zamysł powstrzymania Go wynikał zpolityki klanu rodzinnego. Obawiano się bowiem jakiegoś skandalu. Jeżeli jeszcze powiązać te fragmenty z wątpliwością odnośnie do Jezusa z Nazaretu:Czyż może być co dobrego z Nazaretu? (J 1,46), wypowiedzianą przez Natanaela, o którym Pan Jezus powiedział, że to Izraelita, w którym nie ma podstępu, to rysuje się niezbyt wspaniały obraz samej rodziny Pana Jezusa i Nazaretu w ogóle.
"Przekaz ukazujący rodzinę jako sprzyjające środowisko spotkania w bezinteresownej miłości"
"Pobłogosław, Panie, cierpiących, złamanych na duchu, pobłogosław ciężką samotność ludzi i brak spoczynku, i to cierpienie, o którym nie mówi się nikomu.
„W ostatnich latach mimo pewnych nieporozumień i trudności zrobiono postępy w dialogu międzyreligijnym, także z wyznawcami islamu”. Podkreślił to Ojciec Święty, spotykając się z uczestnikami kongresu zorganizowanego w 50-lecie otwarcia w Rzymie Papieskiego Instytutu Studiów Arabskich i Islamistyki. Franciszek wskazał, że dla dialogu istotna jest umiejętność słuchania innych, by móc uznać reprezentowane przez nich wartości i zrozumieć ich obawy.„U podstaw tego wszystkiego jest konieczność odpowiedniej formacji, aby, zachowując wytrwale własną tożsamość, można wzrastać we wzajemnym poznaniu. Trzeba uważać, by nie wpaść w sidła synkretyzmu – pojednawczego, ale ostatecznie pustego i zapowiadającego totalitaryzm bez żadnych wartości (por. adhortacja apostolska Evangelii gaudium, 251; 253). Wygodna ustępliwość, która «zgadza się ze wszystkim, by uniknąć problemów» (tamże, 251), to w końcu «sposób oszukania drugiego człowieka i odmówienia mu dobra, które otrzymaliśmy jako dar, by się nim hojn
Ks. Dominik Chmielewski - niesamowita historia egzorcyzmu małżeńskiego
Przesłanie Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego do muzułmanów na koniec miesiąca Ramadan w 2014 r. nosi tytuł „Ku prawdziwemu braterstwu między muzułmanami i chrześcijanami” i jest hasłem tegorocznego Dnia Islamu w Kościele katolickim w Polsce. Przewodniczący PRDM kard. Jean-Louis Tauran zachęca w nim do podjęcia wspólnego wysiłku budowania pokoju i pojednania zwłaszcza tam, gdzie chrześcijanie i muzułmanie wspólnie cierpią z powodu okrucieństw wojny. „Oby nasza przyjaźń zawsze inspirowała nas do współpracy w mądrym i roztropnym stawianiu czoła tym licznym wyzwaniom. W ten sposób przyczynimy się do zmniejszenia napięć i konfliktów oraz do rozwijania dobra wspólnego. Pokażmy również, że religie mogą być źródłem zgody z pożytkiem dla całego społeczeństwa” – pisze kard. Tauran. Zachęca, by modlitwa, pojednanie, sprawiedliwość, pokój i rozwój pozostały naszymi priorytetami dla pomyślności i dobra całej rodziny ludzkiej.
Dziś wspominamy Franciszka Salezego, patrona dziennikarzy. Z tej okazji abp. Wacław Depo, przewodniczący Rady ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski w przesłaniu zatytułowanym "Misja specjalna mediów wobec rodziny" pisze:
„Zostałem zdobyty przez Chrystusa Jezusa” (Flp 3,12). Pod Damaszkiem Paweł złożył broń. Nie mógł oprzeć się Temu, kto pokochał go od tego stopnia, że oddał za niego życie. Wiara nie jest ideą, ale przemieniającym spotkaniem. Czasem bardzo bolesnym.
Wikariusz Chrystusa powiedział, że przebaczanie jest niejako „pracą” Pana Boga. To „piękne” zajęcie, które polega na pojednaniu.
Z seksualnością mamy do czynienia od chwili narodzin aż do śmierci i ma to znaczenie dla naszego zbawienia. Ludzie są jedynymi istotami, które kochając się, mogą ze sobą rozmawiać. Jedynymi, które „robiąc to”, mogą sobie patrzyć w oczy. I jedynymi, które mogą o tym, co ze sobą przeżyły, porozmawiać. To wyjątkowa frajda, która jednak zobowiązuje! Duchowość i seksualność to dwie fundamentalne siły wpływające na nasze zachowania i rozwój, chrześcijaństwo jednak przez większość swej historii stawiało je w opozycji do siebie. Zmysłowe ciało było przeciwieństwem wiecznego ducha, a duchowość synonimem wyzbycia się pragnień, przyjemności i kontroli nad ciałem. Chrześcijaństwo nie jest jednak aseksualne. Ani judaizm, ani kultury antyczne (grecka i rzymska), które były jego kulturową kolebką, nie postrzegały ludzkiej seksualności tylko w pozytywny sposób. Zarówno w cywilizacji zachodniej, jak i w większości znanych nam kultur, seks był z jednej strony określany jako siła, której na różne sposoby