Franciszkanie zachęcają na pielgrzymowanie do Ziemi Świętej
KAI: Kierowana przez Ojca uczelnia to, jak głosi informacja na waszej stronie internetowej, unikat nie tylko w skali kraju...
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
KAI: Kierowana przez Ojca uczelnia to, jak głosi informacja na waszej stronie internetowej, unikat nie tylko w skali kraju...
- W tym regionie nie ma społecznego przyzwolenia dużej części mieszkańców na budowę elektrowni atomowej. Wykorzystywane są więc różne pomysły i inicjatywy, aby zaprotestować przeciwko elektrowni. Warto pamiętać, że są to tereny turystyczne, rekreacyjne i nadmorskie. Wiele osób przyjeżdża tu na wypoczynek. Pobliska elektrownia atomowa zmieniałaby obecną sytuację. Ludzie pamiętają katastrofę w Czernobylu, czy sprzed roku z Japonii i uważają, że elektrownia odstraszyłaby turystów, z ktorych pobytu oni tutaj żyją.
- Moi przełożeni i ja zdecydowaliśmy, że będzie dla mnie najlepszym wycofanie się z publicznej posługi duszpasterskiej na rok, aby zastanowić się nad złem, którego dokonałem, a także nad moimi zobowiązaniami jako księdza – podkreślił duchowny. - Bardzo przepraszam wszystkich zranionych przez te rewelacje i proszę o modlitwę – dodał ojciec Williams, który przeprosił także innych członków Legionu Chrystusa. Duchowny zapowiedział też, że pozostaje obecnie u rodziny w Michigan, gdzie będzie poddany leczeniu onkologicznemu.
To, że jakaś partia namawia do wychodzenia z Kościoła można rozważać od strony socjologicznej, politologicznej, psychologicznej itp., ale w rzeczywistości tu toczy się walka między dobrem a złem, między św. Michałem Archaniołem, a szatanem. Walka, która jest wygrana dla tych, którzy pozostają w Kościele – Ciele Chrystusa. Nie dajmy się zwariować ludziom, którzy jawnie walczą z Kościołem. Po II Soborze Watykańskim daliśmy się uwieść myśleniu, że przedstawiciele wszystkich innych poglądów mają zawsze dobrą wolę, i że z każdym trzeba rozmawiać. Już wiemy, że to nieprawda. Fakty pokazują, że wiele środowisk wykorzystuje nasz brak ewangelicznego radykalizmu i słabość, aby narzucać swoją wizję życia poprzez antykulturę. Jaki dialog można prowadzić z ludźmi, którzy wyrzucają Ewangelię z życia społecznego, profanują krzyż?
Ks. Marek Dziewiecki na łamach "Naszego Dziennika" odnosi się do artykułów z "Tygodnika Powszechnego", który wprost postulował, aby najpierw była Pierwsza Komunia Święta, a potem spowiedź. - Wątpię, by tego typu wypowiedzi wynikały z rzeczywistej troski o dzieci. Osoby i środowiska deklarujące taką troskę w kontekście pierwszej spowiedzi milczą wtedy, gdy dzieci faktycznie narażone są na traumatyczne doświadczenia i zgorszenie, np. wtedy, gdy są przez feministki zabierane na "manifę", w czasie której oglądają wulgarne plakaty i słyszą jeszcze bardziej wulgarne słowa. "Zatroskani" o dzieci milczą także wówczas, gdy pornograficzne okładki czasopism wystawiane są w miejscach dostępnych dla dzieci - punktuje duchowny.
Przypomina on, że obowiązkiem Kościoła jest głosić Ewangelię wszelkiemu stworzeniu: samym chrześcijanom, ateistom, ale również muzułmanom, których na Zachodzie jest już dziś 15 mln, a będzie jeszcze więcej. Zachód musi się pytać, co zrobił, aby pomóc odkryć muzułmanom piękno Ewangelii, nie w imię prozelityzmu, ale dlatego, że Ewangelia jest przeznaczona również dla wyznawców islamu – podkreśla ks. Samir.
Czy istnieje czwarta tajemnica fatimska? Czy Pius XII, Jan XXIII, Paweł VI i Jan Paweł II zataili przed nami jakąś część przesłania Matki Bożej z Fatimy? A jeśli tak, to, co miałoby być jej treścią? Na te pytania odpowiada Antonio Socci w książce „Czwarta tajemnica fatimska?”.
- Dziewiątego maja br. w Internecie została upubliczniona treść prywatnej korespondencji pomiędzy przełożonym generalnym Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X a trzema innymi biskupami [należącymi do Bractwa]. Takie zachowanie jest karygodne. Osoba, która naruszyła tajemnicę korespondencji, popełniła poważny grzech – czytamy w oficjalnym komunikacie Domu Generalnego FSSPX w tej sprawie.
Fragment książki Plinia Corrêi de Oliveira pt.: "Fatima commented":
Autor książki "Legacy: A Genetic History of the Jewish People" stwierdził, że dowiódł tzw. biologicznych podstaw "żydowskości" oraz znalazł konkretny "gen żydowski". Informacja wywołała zażartą dyskusję w świecie Żydowskim jak również naukowym. Amerykański dziennik "Haarec" napisał, że profesor Oster "wsadził kij w mrowisko".
W internecie pojawił się list wystosowany do biskupa Fellaya przez trzech pozostałych biskupów bractwa, którzy ostrzegają go, że wysunięta przez Stolicę Apostolską propozycja przyznania im statusu prałatury personalnej jest „pułapką”, i dlatego wzywają go do powiedzenia jej „nie”. Zwierzchnik bractwa jest jednak pozytywnie nastawiony do papieskich propozycji. - Myślę, że propozycja papieża – bo przecież ona w istocie pochodzi od niego – jest prawdziwa. Nie dostrzegam w niej żadnej pułapki – podkreślił biskup.
W Niemczech, Francji czy Włoszech kościoły katolickie coraz częściej zamienia się na magazyny, puby albo dyskoteki. - Niebezpieczeństwo desakralizacji może jednak wyglądać w Polsce inaczej. Będziemy mieli stosunkowo dużo księży i kleryków, a mało wiernych, czyli może dojść do przerostu hierarchii nad odchudzonym ludem Bożym - mówi w rozmowie z portalem Fronda.pl ks. Robert Skrzypczak.
- Jest zgoda co do konieczności przygotowania umowy pomiędzy Kościołem a rządem ws. Funduszu Kościelnego - poinfomował w piątek przewodniczący Rady Episkopatu ds. Ekonomicznych kard. Kazimierz Nycz. Nie ma porozumienia ws. wysokości ewentualnego odpisu.
Kolejny kraj ma zamiar zalegalizować „małżeństwa” homoseksualne. W Chinach dokonuje się około 13 milionów aborcji rocznie. Szwecja dąży do zatarcia identyfikacji płciowej wprowadzając między innymi zakaz zwracania się do przedszkolaków „dziewczynki i chłopcy” i tworząc listę bezpłciowych imion. W Anglii planuje się obniżenie wieku rozpoczęcia „edukacji seksualnej”. Trwa proces globalnej demoralizacji. Oficjalnie potępia się jeszcze pedofilię i dziecięcą pornografię ale coraz częściej słychać pojedyncze (na razie) głosy nawołujące do depenalizacji niektórych praktyk wykorzystujących lub demoralizujących dzieci.