Kard. Dziwisz zlustrowany. Na własną prośbę
O lustrację, jak informuje „Rzeczpospolita” wystąpił sam kardynał Dziwisz. W ostatnich miesiącach zaczęto bowiem w archidiecezji krakowskiej kolportować plotki, jakoby metropolita krakowski, jak młody ksiądz miał zostać zwerbowany jako tajny współpracownik SB o pseudonimie „Adiutant". W archiwach IPN nie zachowały się się żadne donosy podpisane tym pseudonimem.