Kościół
„Od wielu lat chodząc po kolędzie zastajemy drzwi zamknięte. Można sądzić, że nie chcecie mieć Państwo nic wspólnego z Kościołem. W związku z powyższym bardzo proszę, aby Szanowne Państwo podpisało się pod tym oświadczeniem, aby przypadkiem po śmierci, ktoś z bliskich nie żądał katolickiego pogrzebu. Bo ksiądz nie reprezentuje firmy pogrzebowej, tylko Kościół Jezusa Chrystusa, do którego przynależność jest przywilejem i zobowiązaniem. Człowiek ma wolną wolę do niczego nie wolno zmuszać. Pan Jezus mówił: „Jeśli chcesz...” ale wobec takich postaw trzeba liczyć się z konsekwencjami. Jeśli jest inaczej, mylimy się, to prosimy to wytłumaczyć, ponieważ nie znamy Państwa, ani z uczestniczenia w Kościele ani po kolędzie. Brak odpowiedzi traktujemy jako akceptację naszego oświadczenia” - pisma tej treści trafiły do osób, które nie przyjęły księdza po kolędzie w jednej ze śremskich parafii.